by Marta Waszczuk |
cc: antonychammond, flickr.com Gdyby narysować wykres przedstawiający stan emocji w czasie wdrażania zmiany, to miałby on kształt litery U. Na początku przepełnia nas optymizm, radość, energia. Początek litery U. Na górze. Potem przychodzi codzienność, zmaganie się z przeciwnościami, popełnianie błędów, frustracja. Słowem – orka na ugorze. Schodzimy na dolny poziom emocji i dołek w literze U. Na końcu czeka nas upragniona górka. Radość, że się udało. Meta. Gratulacje, oklaski, blask i chwała (chociażby tylko wewnętrzne). Jesteśmy na prawym górnym krańcu litery U. Pamiętając, że tak jest zawsze łatwiej przez to przejść. Co jeszcze można zrobić?Zaplanować sobie świętowanie małych zwycięstw, aby częściej znajdować się na „górce” i podładowywać akumulatory na kolejne zmagania. I najważniejsze – nie poddawać się!U to U, a nie L...
by Marta Waszczuk |
Fot. PetitPlat – Stephanie Kilgast, flickr Jak to zrobić, żeby bez wyrzeczeń zacząć jeść mniej?Czy to w ogóle możliwe? Możliwe. Jak?Zamień talerz na mniejszy.Duży na średni.Średni na mały.Miskę na miseczkę. Ta sama marchewka wygląda na małą na dużym talerzu. Gdy położymy ją na małym talerzu wydaje się olbrzymia. Tak proste, że wydaje się niemożliwe.Pomyślisz sobie – na mnie takie triki nie działają. Nie musisz mi wierzyć, że to działa.Sprawdź...
by Marta Waszczuk |
Fot. Caro Wallis, flickr Tylko nie próbuj lekceważyć mocy słów.Bo słowa mają moc.Moc zmieniania lub blokowania zmiany.Moc dodającą nam siłę lub odbierającą ją. Moc często większą, niż nam się wydaje. Jak krople drążące skałę.Kap. Kap. Kap. Jest takie słowo, które ma niezwykłą moc … osłabiania. Brzmi ono spróbuję. Spróbuję zawiera w sobie 99% szans na porażkę i 1% na sukces (lub coś koło tego). Spróbuję oznacza, że nie wierzę, że mi się uda i już szykuję sobie miękkie lądowanie w razie niepowodzenia (przecież mówiłam, że spróbuję, a nie że zrobię…). Spróbuję oddaje odpowiedzialność za moje życie w ręce innych osób i okoliczności (jak będą przychylne, to mi się uda, a jak nie to nie). Spróbuję pokazuje, że jeszcze się waham, nie chcę / nie mogę teraz podjąć decyzji w tej sprawie lub nie chcę powiedzieć mojemu rozmówcy w twarz, że nie zrobię tego o co prosi. Spróbuję zamieniam na „zrobię” lub „nie zrobię”, ewentualnie „potrzebuję czasu, żeby się nad tym zastanowić”, tak często jak to możliwe. Wolę, kiedy słowa mnie wzmacniają.A...
by Marta Waszczuk |
Fot. andi.vs.zf, flickr Aby ulepszyć jakikolwiek proces, działanie lub rzecz 37 razy w ciągu roku wystarczy… 1%. Nie, nie 1% Twojego podatku 🙂 Jeden procent usprawnienia codziennie, przez 365 dni, daje poprawę nie o 365%, tylko o 3778%, czyli 37,78 razy. Tylko jeden rok.Tylko jeden procent. To nie jest żadna magiczna sztuczka. To jest siła procentu składanego, który Einstein nazwał jedną z największych sił we wszechświecie. Jak to działa? Każdego dnia dodaje się ciut (1%) do tego ciut (1%) dodanego dnia poprzedniego. Na początku nie jest to zbyt imponujące, bo kto by się przejmował setną częścią procenta… Ale po setkach powtórzeń efekt jest imponujący! Co jest dla Ciebie na tyle ważne, że jesteś gotowa usprawniać to o 1% każdego dnia?Pamiętasz, że kropla drąży...
by Marta Waszczuk |
Fot. alancleaver_2000, Flickr Robert Shemin, który wie „Dlaczego tamten gość jest bogaty, a ja NIE?” i napisał o tym książkę, proponuje następujące pięć kroków, które ponoć przybliżają do bogactwa. Krok 1:Zapisz pięć sposobów, w jakie będziesz przyjmować bogactwo. Krok 2:Zapisz pięć sposobów, w jakie będziesz dawać – dzielić się bogactwem. Krok 3:Zapisz pięć rzeczy, za które jesteś wdzięczna. Krok 4:Wymień trzy osoby, którym wybaczasz. Krok 5:Zapisz poniższe twierdzenie i odczytuj je dwa razy dziennie: Z wdzięcznością przyjmuję dostatek świata. Hojną ręką daję innym. Ciekawe, czy to działa....
Ostatnie komentarze