3 zaskakujące znaki mówiące, że zbliżasz się do celu

3 zaskakujące znaki mówiące, że zbliżasz się do celu

Wyznaczasz sobie cel i co dalej?Po czym poznasz, że idziesz w dobrym kierunku i nie zabłądziłaś na swojej drodze?Dziś o trzech znakach, po których poznasz, że przemieszczasz się w dobrym kierunku. Znak nr 1: WĄTPLIWOŚCIMyślisz o swoim celu lub zaczynasz działać i od razu się pojawiają: „czy dam sobie radę?”, „czy mnie na to stać?”, „chyba jestem na to za młoda/za stara”, „nie mam na to czasu”. Zwątpienie w siebie, w cel, w okoliczności, w zasoby, we wsparcie ludzi wokół.Wątpisz, czy ten cel w ogóle ma sens. Czy dasz radę go osiągnąć. Znak nr 2: STRACHBoisz się, że się nie uda, że nie dasz rady, że się ośmieszysz, że nie wyjdzie tak jak chciałaś…W żołądku węzeł, gardło wyschnięte i ściśnięte i pot… na czole/plecach i w innych miejscach… Znak nr 3: PRZESZKODYSamochód/autobus nagle się psuje gdy jesteś w drodze na ważne spotkanie. Gubisz telefon z numerem telefonu do osoby kluczowej do realizacji Twojego projektu. Rozchorowujesz się dzień przed prezentacją, od której zależy Twoja przyszłość. Bankomat z nieznanych przyczyn połyka Twoją kartę i nie masz dostępu do pieniędzy przez tydzień.Pojawia się mur nie do przebicia (taki przynajmniej na początku się wydaje). Ja sama lubię traktować takie trzy znaki jako test, czy rzeczywiście zależy mi na realizacji celu. Jeśli znajduję w sobie dość motywacji, energii i wytrwałości, działać mimo pojawienia się ich oznacza to dla mnie, że już jestem gotowa na osiągnięcie mojego celu. Jeśli nie – może potrzebuję więcej czasu, żeby się przygotować. Albo tak naprawdę ten cel nie jest tak do końca mój lub tak ważny dla mnie. A co jeśli na Twojej drodze do celu nie pojawiają się...
Ile razy próbujesz, zanim się poddasz?

Ile razy próbujesz, zanim się poddasz?

Na początku XX wieku jedną z popularnych rozrywek w Europie były pchle cyrki. Małe pchełki skakały przez płonące obręcze, ciągnęły miniaturowe wózki i robiły zaskakujące akrobacje. Ciekawe było to, że pchły nie były w żaden sposób przyczepione, a jednak nie uciekały ze sceny swojego miniaturowego cyrku.Nie uciekały, choć każda pchła potrafi skoczyć 300 razy wyżej niż jej wzrost (gdybym ja potrafiła tak wysoko skakać, to skakałabym wyżej niż dwa Pałace Kultury postawione jeden na drugim…).Jak to możliwe, że pomimo takich umiejętności nawet nie próbowały wyrwać się z niewoli? Było to możliwe dzięki treningowi, któremu pchły były poddawane przed rozpoczęciem swojej „kariery” scenicznej. Trening polegał na umieszczeniu pchły w dość wysokim słoiku i przykryciu go szkłem, zamiast nakrętką. W takim środowisku pchła zaczynała skakać, co oczywiście kończyło się pewnie bolesnym zetknięciem ze „szklanym sufitem”. Próbowała  25 razy, zanim się nauczyła, że trzeba skakać nieco poniżej „szklanego sufitu”, by się nie poobijać. Po tym doświadczeniu wypuszczona na wolność już nigdy nie skoczyła wyżej niż się nauczyła w słoiku. Nigdy. Co biorę sobie z tej historii? zwykła mała pchła próbowała 25 razy, zanim się poddała. Ile razy ja próbuję? każdy „szklany sufit” po jakimś czasie znika. Jeśli zostaje, to tylko w mojej głowie. A co Ty bierzesz dla siebie? cc: Gizo,...
Na dobry początek tygodnia…

Na dobry początek tygodnia…

Początek tygodnia to dobry moment, żeby go dobrze zacząć. Możesz na przykład zastanowić się (i zapisać): co zrobię, aby to był najlepszy tydzień w moim życiu? jak chcę się czuć w tym tygodniu? na czym chcę skupić swoją uwagę, czemu poświęcić czas? Jakość Twojego życia może zależeć od jakości pytań, które sobie sama zadajesz. Jakie pytania zadasz sobie w tym tygodniu?A jakie dziś? Miłego tygodnia! cc: Mizrak,...
Co wybierasz w weekend?

Co wybierasz w weekend?

Kiedy przychodzi weekend:a. cieszysz się, że nareszcie możesz robić to, co lubisz lub nie robić nic.b. trudno Ci znaleźć sobie miejsce w domu, brakuje Ci adrenaliny, którą masz na co dzień.c. odpoczywasz, nie wstajesz z łóżka do południa.d. masz tak napięty harmonogram dnia, że ledwo zdążasz z jednego spotkania na drugie i ciągle jesteś w niedoczasie.e. kiedy tylko możesz wyjeżdżasz z miasta, żeby zaszyć się w jakieś głuszy z dala od innych.f. imprezujesz na maksa.g. próbujesz ogarnąć dom i domowników, aby każdy znalazł dla siebie coś ciekawego, ale musisz przyznać że skutek jest daleki od wymarzonego.h. z utęsknieniem czekasz na poniedziałek.i. chciałabyś, aby weekend trwał wiecznie. Z powyższych możesz wybrać jeden lub więcej punktów. Możesz dopisać swoje. Ty wybierasz. Ty wybierasz też, co jest Twoim prawdziwym celem w ten weekend.Jak chcesz, żeby wyglądał ten weekend?Co osiągniesz dzięki temu, że właśnie taki będzie?Jaki pierwszy krok przybliży Cię do tego? Miłego weekendu! cc: Luis Hernandez –...
Kto decyduje o Twojej pracy?

Kto decyduje o Twojej pracy?

„Dopóki nie zrozumiemy, że to nie kierownik kontroluje sposób, w jaki spędzamy swój czas w pracy, nie kierownik decyduje o tym, jakie są nasze silne i słabe strony i to nie on decyduje, na realizację których czynności powinniśmy poświęcać więcej czasu, a na które mniej, dopóty będziemy ofiarami sytuacji stwarzanych przez innych. Nigdy też nie będziemy pracowali tak wydajnie, jak moglibyśmy pracować.”Marcus Buckingham cc:...