Trzy działania pomagające wdrożyć zmianę

Trzy działania pomagające wdrożyć zmianę

cc: visualpanic, Flickr.com Czy zmiana może być prosta jak pstryknięcie? Może. Przekonują o tym Chip i Dan Heath, autorzy fenomenalnej książki „Pstryk. Jak zmieniać żeby zmienić”. Zmiana staje się prostsza, gdy stosuje się trzy działania ułatwiające zmianę: 1. Wskaż wyraźny kierunek.Żeby ludzie się zmienili (my same też), trzeba im (nam samym) wskazać konkretne działanie do realizowania. Zamiast „żyjmy zdrowiej” mówmy: „jedz warzywa trzy razy dziennie” lub „zamień pieczywo jasne na ciemne”.Dawajmy jasne wskazówki.Stwórzmy wizję celu, choćby w postaci pocztówki ze stacji docelowej. Dlaczego to jest ważne? Coś, co wygląda jak opór, jest często brakiem pewności.A do tego zbyt wiele opcji do wyboru może powodować paraliż decyzyjny. (ja go odczuwam często – trzymając w ręku menu…) 2. Znajdź emocjeChcemy wierzyć, że podejmujemy decyzje racjonalnie. Tak nie jest.Bo gdyby było, to kto by nie ćwiczył kilka razy w tygodniu lub [tu wstaw to, co chcesz od dawna u siebie bezskutecznie zmienić]? Decyzje podejmujemy emocjonalnie, a potem szybko znajdujemy dla nich racjonalne argumenty 😉 Dzieje się to tak szybko, że nawet nie zauważamy kiedy i możemy dalej śnić o tym, że kierowałyśmy się logiką… Wiedza nie wystarczy, by wdrożyć zmianę. Dlatego niezbędne  jest znalezienie emocji – paliwa dla naszego „słonia”, czyli pierwotnego mózgu, który zajmuje się dostarczeniem nas do celu. Radość, obrzydzenie, strach, miłość, złość, nadzieję, entuzjazm.Dodadzą nam siły, by wytrwale dążyć do celu 3. Wyprostuj ścieżkęCoś, co wygląda na problem tkwiący w człowieku często wynika z sytuacji. Zmieńmy otoczenie, a zmiana będzie łatwiejsza.Twórzmy nawyki, by włączać swojego autopilota. Chcemy, by kierowcy jeździli wolniej? Zamontujmy fotoradary lub progi.Chcemy skończyć z chipsami? Nie kupujmy ich, by nie mieć ich pod ręką gdy przyjdzie...
Pamiętaj o tym, a zmiana będzie łatwiejsza

Pamiętaj o tym, a zmiana będzie łatwiejsza

cc: antonychammond, flickr.com Gdyby narysować wykres przedstawiający stan emocji w czasie wdrażania zmiany, to miałby on kształt litery U. Na początku przepełnia nas optymizm, radość, energia. Początek litery U. Na górze. Potem przychodzi codzienność, zmaganie się z przeciwnościami, popełnianie błędów, frustracja. Słowem – orka na ugorze. Schodzimy na dolny poziom emocji i dołek w literze U. Na końcu czeka nas upragniona górka. Radość, że się udało. Meta. Gratulacje, oklaski, blask i chwała (chociażby tylko wewnętrzne). Jesteśmy na prawym górnym krańcu litery U. Pamiętając, że tak jest zawsze łatwiej przez to przejść. Co jeszcze można zrobić?Zaplanować sobie świętowanie małych zwycięstw, aby częściej znajdować się na „górce” i podładowywać akumulatory na kolejne zmagania. I najważniejsze – nie poddawać się!U to U, a nie...
Prosty sposób, by zjeść mniej

Prosty sposób, by zjeść mniej

 Fot. PetitPlat – Stephanie Kilgast, flickr Jak to zrobić, żeby bez wyrzeczeń zacząć jeść mniej?Czy to w ogóle możliwe? Możliwe. Jak?Zamień talerz na mniejszy.Duży na średni.Średni na mały.Miskę na miseczkę. Ta sama marchewka wygląda na małą na dużym talerzu. Gdy położymy ją na małym talerzu wydaje się olbrzymia. Tak proste, że wydaje się niemożliwe.Pomyślisz sobie – na mnie takie triki nie działają. Nie musisz mi wierzyć, że to działa.Sprawdź...
Tylko nie próbuj tego!

Tylko nie próbuj tego!

Fot. Caro Wallis, flickr Tylko nie próbuj lekceważyć mocy słów.Bo słowa mają moc.Moc zmieniania lub blokowania zmiany.Moc dodającą nam siłę lub odbierającą ją. Moc często większą, niż nam się wydaje. Jak krople drążące skałę.Kap. Kap. Kap. Jest takie słowo, które ma niezwykłą moc … osłabiania. Brzmi ono spróbuję. Spróbuję zawiera w sobie 99% szans na porażkę i 1% na sukces (lub coś koło tego). Spróbuję oznacza, że nie wierzę, że mi się uda i już szykuję sobie miękkie lądowanie w razie niepowodzenia (przecież mówiłam, że spróbuję, a nie że zrobię…). Spróbuję oddaje odpowiedzialność za moje życie w ręce innych osób i okoliczności (jak będą przychylne, to mi się uda, a jak nie to nie). Spróbuję pokazuje, że jeszcze się waham, nie chcę / nie mogę teraz podjąć decyzji w tej sprawie lub nie chcę powiedzieć mojemu rozmówcy w twarz, że nie zrobię tego o co prosi. Spróbuję zamieniam na „zrobię” lub „nie zrobię”, ewentualnie „potrzebuję czasu, żeby się nad tym zastanowić”, tak często jak to możliwe. Wolę, kiedy słowa mnie wzmacniają.A...
Inspiracje ze spotkania z noblistą cz. 1

Inspiracje ze spotkania z noblistą cz. 1

Fot. World Economic Forum Pisałam kiedyś o kilku osobach / firmach / ideach, które podziwiam. Jedną z tych osób jest Muhammad Yunus, twórca idei mikrokredytów, która pozwoliła milionom kobiet i ich rodzinom wyjść z zaklętego kręgu biedy, uwierzyć w siebie i zacząć godnie żyć. Dostał za to nagrodę Nobla. W tym tygodniu Muhammad Yunus po raz pierwszy odwiedził Polskę. Dzięki Julicie, która czytała tamten mój post, dowiedziałam się o otwartym spotkaniu z nim i nic nie zdołało mnie powstrzymać przed pojawieniem się na nim Dziś podzielę się z Tobą pierwszą inspiracją płynącą dla mnie z tego spotkania: 1. Jak stworzyć wyjątkową firmę? Zrób to na odwrót!Tworząc Grameen Bank Muhammad patrzył na to, jak stworzony jest tradycyjny system bankowy i zrobił wszystko dokładnie na odwrót. Na przykład:           [Tradycyjne banki / Grameen Bank] obsługują bogatych / obsługują biednych klient przychodzi do banku / pracownik banku przychodzi do klienta wymagają zabezpieczenia pożyczki / nie wymaga zabezpieczenia pożyczki wymaga podpisania skomplikowanych umów / nie wymaga podpisania umowy (sic!) klient przekonuje bank, żeby dostać kredyt / bank przekonuje klientkę, żeby wzięła kredyt celem jest zysk właścicieli banku / celem jest poprawa jakości życia Aha, bank ten powstawał od 1976 roku …I jeszcze jedno – nikt nie wierzył w to, że to się może udać.Przez 35 lat Grameen Bank rósł dzięki temu, że rozwijały się kobiety, które pożyczały od niego pieniądze. Nigdy nie dostał pieniędzy np. z Międzynarodowego Funduszu Walutowego.Dziś ten Bank pożycza rocznie 1,5 miliarda USD. Średnia wysokość pożyczki to 225 USD. A do tego właścicielami Grameen Banku są pożyczkobiorcy. Nie Muhammad Yunus. On nie ma żadnych akcji w żadnej z 50 firm,...
strona 3 z 41234