Pytanie dnia

Pytanie dnia

Fot. Astig!!/Flickr Oto pytanie na dziś:Jaka myśl sprawi, że poczuję się lepiej? Wiele razy się przekonałam, że to, jak się w danym momencie czuję zależy od tego, jakie myśli pojawiają się w mojej głowie (a swoją drogą ciekawe, dlaczego powszechnie się uważa, że myśli właśnie w głowie są zlokalizowane … przecież ich nikt tam nie widział może dlatego że są odbierane przez organy umieszczone w głowie …).… To był właśnie przykład dygresji myśli Wiele takich dygresji pojawia się „nie wiadomo skąd” i prowadzi nas nie wiadomo gdzie lub niekoniecznie tam, gdzie chciałybyśmy się znaleźć. Niestety. Zadając sobie pytanie „Jaka myśl sprawi, że poczuję się lepiej?” biorę sprawy w swoje ręce i sama zaczynam wyznaczać kierunek, w jakim chcę aby podążało moje myślenie. Zapraszam takie myśli, które poprawią mi nastrój. Wymaga to nieco dyscypliny, to fakt. I jest to wysiłek, który baaaardzo się opłaca. Przekonaj się...
Sześć dziennie

Sześć dziennie

Fot. Digital Nomad/Flickr Od kilku dni ćwiczę coś, co niezwykle poprawiło moją efektywność (nie, nie uczę się obsługi koparki): Przepis na zwiększenie efektywności: Wieczorem (lub rano) wypisz 6 najważniejszych rzeczy, które chcesz osiągnąć następnego dnia (cele, priorytety na ten dzień). Ułóż je w kolejności od najważniejszego do najmniej ważnego. Kiedy będziesz rozpoczynać dzień zacznij od pierwszej i kontynuuj dopóki nie skończysz. Następnie kontynuuj z każdym numerem po kolei.  To, czego nie zrobisz – następnego dnia będzie automatycznie na górze Twojej listy. Rób tak przez 30 dni. Mój komentarz:Już po kilku dniach widzę efekty. Załatwiłam parę spraw, z którymi od dawna zwlekałam. Czasem zaczynam nie od najważniejszej, ale od najprostszej albo najszybszej do zrobienia rzeczy. Dzięki temu mogę ‚odhaczyć’, że już coś zrobiłam. To wzmacnia moją motywację i zwiększa satysfakcję Kluczowe jest w tym dla mnie skoncentrowanie się na danej rzeczy, co rozumiem jako nie zajmowanie się innymi sprawami dopóki tej nie dokończę. Ta myśl pozwala mi „trzymać się kursu” i nie przeskakiwać na inne zadania/czynności, dzięki czemu szybciej kończę to, co zaczęłam i np. szybciej wracam od fali surfowania w necie (kiedy miałam sprawdzić tylko jedną rzecz, a popłynęłam …)O co chodzi z tymi 30 dniami? O wyrobienie nawyku. Tyle trzeba, żeby się utworzyły i wzmocniły nowe „ścieżki” w naszym mózgu. Potem będzie łatwiej i bez zrobienia tej listy będzie jakby czegoś brakowało…I tego właśnie sobie życzę. I Tobie...
3 mity w zarządzaniu czasem

3 mity w zarządzaniu czasem

Fot. monkeyc.net/Flickr Czas to jeden z najcenniejszych zasobów, jakim dysponujesz. Pewnie dlatego chcesz go wykorzystywać jak najefektywniej. Warto wiedzieć, że kilka z szeroko rozpowszechnionych stwierdzeń tak naprawdę prowadzą w ślepą uliczkę…Te trzy mity, o których dzisiaj napiszę to: mit 1: Czasem można zarządzaćmit 2: Czas można oszczędzićmit 3: W przyszłości będziemy mieć więcej czasu mit 1: Czasem można zarządzaćWidziałaś kiedyś czas? Jak wygląda? Ile waży? Jaki ma kolor?Trudno stwierdzić, ponieważ czas jest pojęciem ABSTRAKCYJNYM. Możemy określić rzeczy i czynności związane z czasem (kalendarz, zegar, zmarszczki, dzień i noc itp.), ale nie sam czas. Jak zatem zarządzać czymś tak abstrakcyjnym? No właśnie.Proponuję przestać gonić tego gołębia na dachu, tylko złapać wróbla, czyli ZADANIA, które mamy do zrealizowania. Czas zacząć ZARZĄDZAĆ SOBĄ W CZASIE, zarządzać swoimi ZADANIAMI. To jest konkret! mit 2: Czas można oszczędzićByłoby miło, gdyby godzinę zaoszczędzoną dziś można było wykorzystać w dniu, gdy mamy zakończyć projekt i każda sekunda jest na wagę złota …Tak się niestety nie stanie Codziennie mamy do dyspozycji 24 godziny, czyli 1440 minut albo 86400 sekund.Dokładnie tyle.I choćbyśmy stanęły na głowie, to właśnie dokładnie tyle będziemy mieć. Ani sekundy mniej lub więcej.Pora włożyć między bajki, czyli tam gdzie ich miejsce, opowieści o oszczędzaniu czasu. mit 3: W przyszłości będziemy mieć więcej czasuMyślisz o tym, że wyśpisz się na emeryturze? Niestety nie zapowiada się na to (i wcale nie chodzi mi o to, że wiek emerytalny zapewne będzie podwyższony albo w ogóle system emerytalny się do tej pory rozsypie…).Kilkanaście lat temu dostawałaś kilka maili i sms’ów tygodniowo, nie było blogów, Facebooka, Twittera, a o internecie w komórce można było pomarzyć. Ile czasu dziś na to...
Podziękuj, jeśli ktoś mówi Ci „NIE”

Podziękuj, jeśli ktoś mówi Ci „NIE”

Fot. JKonig, Flickr Nie lubię, kiedy ktoś mówi mi „nie”. Czuję się wtedy … no sama wiesz jak. Nic przyjemnego. Dlatego do tej pory często rezygnowałam z różnych przedsięwzięć, pomysłów i marzeń. A gdybym tak, jak jeden z moich ulubionych autorów zaczęła dziękować tym, którzy mówią mi „nie”?Gdybym potraktowała to jako źródło inspiracji? Możliwość dopracowania pomysłu? Ulepszenia go, aby był ciekawszy? Znalezienia innego sposobu przekazania tych idei?Gdybym dzięki temu „nie” uznała dane przedsięwzięcie za bardziej ambitne i fascynujące? Warte mojego czasu i energii? Seth Godin pisze: „Zanim zaczniesz pomstować na ludzi, którzy nie akceptują Twojego następnego świetnego pomysłu, wpierw im podziękuj. Bez nich byłbyś przeciętniakiem.” Coś w tym jest.Ja zaczynam od dziś.A...
3 kroki do lepszego zarządzania czasem

3 kroki do lepszego zarządzania czasem

Fot. ToniVC, Flickr Co jakiś czas wraca do mnie temat zarządzania sobą w czasie. Tak, właśnie sobą w czasie, a nie czasem jako takim, ponieważ czasu jeszcze nikt nie widział i jest on tworem dość abstrakcyjnym, a zadania do zrobienia – całkiem konkretne Z tych rozmyślań wyłoniły się trzy zasady które kilkukrotnie mogą zwiększyć efektywność działania. A są to:ELIMINACJA, INTENCJA i SKUPIENIE. 1. ELIMINACJANie chodzi o to, żeby robić rzeczy właściwie, ale żeby robić WŁAŚCIWE rzeczy. Ze swojej listy rzeczy do zrobienia w pierwszym kroku wykreślam te, bez których da się przeżyć i zostawiam to, co najważniejsze i to, co najszybciej doprowadzi mnie do celu (pamiętająć o regule Pareto, że 20% działań daje 80% efektów). 2. INTENCJA Covey mówi o tym „Zaczynaj z wizją końca”. No właśnie – jaki jest cel mojego działania, co chcę dzięki niemu osiągnąć? Jak to ma wyglądać? Jak się będę czuła jak to zrobię?   3. SKUPIENIE Skoncenetrowanie 100% uwagi na jednym zadaniu i robienie do końca tego, co zaczęłam – daje mi zawsze zaskakująco dobry rezultat. Różnica w działaniu i efektach jest mniej więcej taka, jak między żarówką (rozproszone światło), a LASEREM (skupione). Zasady mogłabym mnożyć i każda dałaby kolejny etap poprawy własnej skuteczności, ale w myśl eliminacji, działania z intencją i skupiania się w 100% na jednym pozostanę przy tych. A która z tych zasad da Tobie największą korzyść?Wypróbuj i napisz jak Ci poszło!...
strona 5 z 11« pierwsza...34567...10...ostatnia »