3 pytania, które zadaje sobie każdy, kogo spotykasz

3 pytania, które zadaje sobie każdy, kogo spotykasz

Fot. Kup Kup Land, Flickr Każda osoba, którą spotykasz na swojej drodze zadaje sobie (w duchu) takie trzy pytania: 1. Czy Ci na mnie zależy?2. Czy możesz mi pomóc?3. Czy mogę Ci zaufać? Od odpowiedzi na te 3 pytania zależy dalszy rozwój konwersacji / relacji. Lub jego brak.Tak przynajmniej twierdzi John Maxwell w swoim audiobooku „Wszyscy się Komunikują, Niewielu Potrafi się Porozumieć. Sekrety Technik Komunikacji Ludzi Sukcesu„. A Ty co o tym...
Jaką moc daje skupienie?

Jaką moc daje skupienie?

Czytam ostatnio ebooka „FOCUS. A simplicity Manifest in the Age of Distraction”(SKUPIENIE. Manifest prostoty w czasach rozproszenia) Autor: Leo Barbauta. Jest to lektura dla mnie jak balsam dla duszy. Proste wskazówki na uproszczenie życia, pracy i jednocześnie czerpanie z tego wszystkiego wiecej radości. Próbkę tego można zasmakowac czytając bloga Leo www.zenhabits.net, który serdecznie polecam. Szczególnie urzekl mnie system zarządzania swoją produktywnoscia i czasem. Oto moja wersja, powstała na bazie tego co napisał Leo: 1. Wypisz wszystko, co masz do zrobienia. (Nic nowego jeszcze). 2. Wybierz z tej listy Coś NIESAMOWITEGO. Coś, czego zrobienie będzie dla Ciebie niezwykłą radością i w jakiś, choćby najmniejszy sposób, zmieni Twoje życie na lepsze. 3. Wyczyść biurko. Odlacz telefon i internet. Jeśli potrzebujesz komputera, wlacz tylko ten program, na którym będziesz pracować. 4. Zanurz się w tym CZYMŚ NIESAMOWITYM. Skup się na tym w 100 procentach. Aż skonczysz. Wtedy, jeśli jeszcze masz czas, wybierz kolejna niesamowita rzecz i pracuj jak wyżej. Wiecej wskazówek jak to zrobić znajdziesz na blogu i w książce. Chcesz przeczytać tego ebooka w całości? Znajdziesz go tutaj za darmo (po angielsku): FOCUS...

Od tego zależy, czy skonczysz z sukcesem

Obserwując naturę zauważyłam, że początek każdego organizmu, i tego jednokomórkowego, i tego najbardziej skomplikowanego, jest bardzo podobny. Zaczyna się zawsze od jakiejś formy informacji, jaki ma się stać ten organizm kiedy się już rozwinie, ukształtuje, dorośnie. Na przykład u roślin mamy nasiono. Z nasiona trawy nie wyrośnie drzewo. W czasie rozwijania się kwiat nie może nagle zmienić zdania i stać się zbożem. I na odwrót. Na początku tworzenia człowieka mamy materiał genetyczny pochodzący od mamy i taty. Są w nim zawarte wszelkie informacje o tym, jaki to będzie organizm. Wielkość, kształt, kolor skóry, oczu, włosów, a także miliony innych cech. O tym własnie w moim rozumieniu mówi Stephen Covey w jednym z „7 nawyków skutecznego działania”: zaczynaj z wizją końca. Co to dla mnie oznacza?Zanim zacznę ROBIĆ, mam usiąść i POMYŚLEĆ, jak będzie to wyglądało kiedy już skończę. Siedzieć tak długo, aż w najdrobniejszych szczegółach będę wiedziała, jaki to będzie miało kształt, smak, zapach, wielkość, zasięg, brzmienie, jakie uczucia bedą temu towarzyszyć itd. Obojętne, czy chodzi o uszycie spódnicy, zrobienie ciasta, czy stworzenie nowego produktu. Co się stanie, gdy zacznę robić bez tej wizji końca? Mniej wiecej to samo, co wtedy, gdy zacznę robić ciasto i najpierw będę chciała, by to był jablecznik, potem stwierdzę, że wolałabym sernik, a na końcu będę chciała, żeby to było ciasto czekoladowe… Życzę Tobie i sobie, żebyśmy na początku realizacji naszych projektów i zadań miały wyraźną wizję końca.Żebyśmy wytrzymały pierwszy odruch rzucenia się w wir robienia, aż będziemy dokładnie wiedziały, co na końcu tej drogi chcemy...

Życie bez maila?

Rys. Tim Morgan, Flickr Muszę się do czegoś przyznać… Od ponad tygodnia lub nawet dłużej nie czytam maili. Nie mam na to czasu, siły i ochoty. W ten sposób sama sobie podarowałam około godziny dziennie. Gratis.I choć teraz trochę się boję tam zajrzeć, bo może się okazać że kilka ważnych spraw „nie cierpiących zwłoki” leży tam i kwitnie, ale ten podarowany sobie czas, chwila wytchnienia w zagonieniu, to było dla mnie … BEZCENNE. Dzięki temu eksperymentowi przekonałam się, że:1. Wyłączenie skrzynki mailowej zwiększa moją produktywność o kilkaset procent, bo pozwala skupić mi się w pełni na moim głównym celu i skończyć to, co mam do zrobienia wiele, wiele, wiele szybciej.2. Jeśli ktoś ma coś naprawdę pilnego – sięgnie po telefon (było ich dosłownie kilka.)3. Większość mali trafiających do mojej skrzynki to różnego rodzaju spam (i wkurza mnie poświęcanie cennych chwil mego życia na robienie z tym porządku!).4. Skupienie, nie rozpraszanie się, może zdziałać cuda.5. Maile w większości to potworne marnotrawstwo czasu i energii (zarówno piszących jak i czytających). Niestety. Jeśli nie zaczniemy czegoś robić w tym obszarze, to zginiemy w zalewie niepotrzebnych nam informacji Podoba mi się inicjatywa Chrisa Andersona (tego od TED’a, nie tego od WIRED) przykazań emailowych:http://emailcharter.org/Powstrzymajmy razem emailowe tsunami...
5 razy spytaj „dlaczego?”

5 razy spytaj „dlaczego?”

 Rys.  crystaljingsr, Flickr Kiedy trafisz na problem zatrzymaj się i 5 razy spytaj „DLACZEGO?” To jedna z technik stosowanych w KAIZEN [więcej o Kaizen] i Six Sigma.Polega na tym, żeby zadawać pytanie „dlaczego?” do kolejnych symptomów problemu tak długo, aż trafimy na pierwotną jego przyczynę. I dopiero nią się zająć, tzn. znaleźć rozwiązanie dla tej pierwotnej przyczyny. Jak to zrobić?1. Zapisz problem na kartce. To pozwoli Ci doprecyzować go oraz skupić się na nim w pełni.2. Spytaj „dlaczego ten [problem] się pojawia?” i zapisz tę [przyczynę 1] na kartce, poniżej pierwotnego [problemu].3. Ponownie spytaj „dlaczego ta [przyczyna 1] się pojawia?” i zapisz odpowiedź, czyli [przyczynę 2] na kartce, poniżej [przyczyny 1]. 4. Wracaj do kroku nr 3 do momentu, aż uzyskasz pierwotną przyczynę problemu. To czasem będzie mniej, a czasem więcej razy niż pięć. Przykład:Wracasz do domu z pracy i niespodziewanie Twój samochód gaśnie.1. Dlaczego samochód zgasł?– bo zabrakło benzyny2. Dlaczego zabrakło benzyny?– bo nie zatankowałam w drodze do pracy3. Dlaczego nie zatankowałam w drodze do pracy?– bo nie miałam pieniędzy4. Dlaczego nie miałam pieniędzy?– bo wydałam wczoraj wszystkie na zakupach5. Dlaczego wydałam wczoraj wszystkie na zakupach?– bo chciałam sobie poprawić humor6. Dlaczego chciałam sobie poprawić humor?– bo nie dostałam awansu na który liczyłam7. Dlaczego nie dostałam awansu na który liczyłam?– bo nie angażuję się w 150% w moją pracę8. Dlaczego nie angażuję się w 150% w moją pracę?– Bo nie lubię tego, co robię. I dopiero rozwiązaniem tego problemu możemy się zająć…Ale to już inna...
strona 3 z 1012345...10...ostatnia »