Paradoks wyboru, czyli mniej daje więcej

Ukończyłam pisanie cyklu „Alfabet inspiracji” i … utknęłam.Kiedy mogłam zacząć pisać o wszystkim, a nie tylko o tym, co występuje na kolejną literę alfabetu i jest zgodne z duchem „Źródła inspiracji” pojawiła się pustka. Okazało się, że zbyt wiele możliwości rozprasza mnie, a ograniczenia powodują wzrost kreatywności właśnie dzięki temu, że trzeba zmieścić się w jakiś ramach. Wyobraziłam sobie, że to jest trochę jak z rośliną pnącą.Pozbawiona struktury będzie rosła po ziemi.Ze strukturą (np. kijem, drabinką, ścianą) – może wyrosnąć wysoko w górę, jak drzewo. Robienie w życiu wszystkiego dla wszystkich to brak struktury.Rozproszenie.Małe szanse na sukces. Być może zbudowanie struktury prowadzącej nas do celu będzie przeskokiem na autostradę do...
Alfabet inspiracji: W jak … wartości

Alfabet inspiracji: W jak … wartości

Wartości czyli to, co dla Ciebie jest w życiu WAŻNE. Nie chodzi tu o to, co Ci się wydaje, że jest dla Ciebie ważne.Raczej o to, co tak naprawdę jest dla Ciebie ważne (nawet jeśli nie jesteś tego jeszcze świadoma). W tym miejscu proponuję Ci eksperyment służący odkrywaniu swojej hierarchii wartości. Etap 1: Przygotuj sobie kilkanaście małych karteczek i coś do pisania.Wpisuj swoje wartości – po jednej wartości na jednej karteczce.Wszystkie ważne dla Ciebie sprawy. Mogą się tam pojawić takie wartości jak:rodzina, spokój, bezpieczeństwo, rozwój, szczerość, prawda, innowacyjność, przyjaciele, równość, przyjemność, pasja, prostota, wolność, sukces, wzrost, zaufanie, satysfakcja, miłość, lojalność, humor, odpowiedzialność, autentyczność, harmonia, radość, dzieci, niezależność finansowa, zdrowie, godność, duchowość. Po zapisaniu wszystkich wartości na karteczkach zacznij je porządkować od najważniejszej do najmniej ważnej. Nie zadowalaj się remisami. Tam, gdzie będziesz miała dwie lub więcej karteczek równie ważnych pytaj się siebie: „gdybym do końca życia miała mieć jedną z tych dwóch spraw, a drugiej nie mieć wcale, to co bym wolała mieć?„. W ten sposób wybierzesz trzy do pięciu najważniejszych dla Ciebie wartości.Najważniejszych w tej chwili i w tym kontekście, w którym przebywasz i żyjesz. Etap 2: Za wartości płacimy bezpośrednio lub pośrednio w najcenniejszej walucie, którą mamy – czasem.Zatem jeśli chcesz zweryfikować, co jest dla Ciebie naprawdę w życiu najważniejsze – podsumuj ile czasu spędziłaś w ostatnim tygodniu na różnych zadaniach. W jaki sposób spędziłaś najwięcej czasu w ostatnim tygodniu? Jaka wartość stoi dla Ciebie za tym? (nie zadowalaj się pierwszą odpowiedzią, która Ci przychodzi do głowy, pytaj „co jeszcze jest w tym ważne dla mnie?”)Ile czasu poświęciłaś na to, co znalazło się na szczycie Twojej hierarchii...
Alfabet inspiracji: P jak … pytanie

Alfabet inspiracji: P jak … pytanie

Czy dobrze dzisiaj spałaś?Co jadałaś na śniadanie? Jaka jest różnica między tymi dwoma pytaniami?Jakich odpowiedzi możesz udzielić na każde z nich?Sprawdziłaś już? Pewnie zauważyłaś, że na pierwsze pytanie możesz odpowiedzieć tylko „tak” lub „nie”.To jest pytanie zamknięte. Zamyka komunikację. Ucina.Na drugie pytanie mogłabyś odpowiadać krótko lub długo – to zależy od Ciebie i tego na ile chcesz się podzielić z innymi smakami śniadania oraz swoimi odczuciami wokół tego tematu. A jakie pytania zadajesz sama sobie?Na przykład rano, tuż przed wstaniem z łóżka:Co cudownego mnie dzisiaj spotka?czy może raczej:Ile jeszcze do weekendu? Pytania zmieniają punkt uwagi, potrafią zmienić nastrój postawę, nastawienie.Gdy zaczynamy pytać się siebie:Co w tym jest dobrego/ciekawego/ekscytującego?właśnie takie elementy zaczynamy znajdować w rzeczywistości wokół.Pamiętasz Polyanne, która nawet w złamaniu nogi widziała same plusy? Ona właśnie posługiwała się pytaniami skupiającymi uwagę na pozytywnych aspektach rzeczywistości. To, jakie otrzymujesz odpowiedzi zależy od pytań, które zadajesz.Prawdopodobnie gdy zmienisz jakość pytań, zmieni się również jakość Twojego życia. Przeczytaj więcej Jedno pytanie na lunch 3 pytania, które zadaje sobie każdy, kogo spotykasz Pułapka pytania dlaczego 7 pytań na śniadanie 3 pytania przed pójściem spać  fot. adwriter,...
Alfabet inspiracji: J jak … JA

Alfabet inspiracji: J jak … JA

JA – centrum mojego wszechświata.Jedyna perspektywa, którą tak naprawdę znam. oczy, przez które patrzę,uszy, dzięki którym słyszę,skóra, która odbiera dotyk,kubki smakowe, smakujące słodki, słony i gorzkimózg, łączący impulsy z tych zmysłów w koktajl doznań znanych tylko mnie samej. Ja doświadczam mój świat w sobie jedynie znany sposób.I pamiętam to, co pamiętam tak, jak pamiętam. Dzięki mojemu ostatnio ulubionemu nobliście – Davidowi Kahnemanowi wiem, że moje JA, to tak naprawdę dwie JA [nie, nie mam schizofrenii ;)]. Jedno JA, to JA doświadczające. To ta moja część, która doświadcza tego, co dzieje się tu i teraz. To ono czuje moją radość i mój ból. Drugie JA, to JA pamiętające. Ono tworzy opowieść o tym, co się wydarzyło godzinę, dzień, miesiąc i rok temu. To dla pamiętającego JA robimy zdjęcia, piszemy pamiętniki, kręcimy filmy z Ważnych Chwil swojego życia. A teraz zrób mały eksperyment:Wyobraź sobie swoje najbliższe wakacje – jedziesz w miejsce, o jakim zawsze marzyłaś.Jest tylko jeden haczyk: wiesz już teraz, że na koniec wyjazdu doznasz amnezji, a wszystkie zdjęcia i filmy znikną.W jaki sposób to wpłynie na wybór miejsca, które wybierzesz?Czy dalej będzie to ta sama wymarzona podróż marzeń, czy może jednak nieco inna? Jeśli nie różnisz się od większości ludzi, w takiej sytuacji zdecydujesz się na wakacje, które maksymalizują przyjemność z doświadczenia, a nie pamiętania. Zacznie Ci zależeć na miejscu miłym i komfortowym, a nie na fantastycznych fotkach i opowieściach z podróży dookoła świata (która w czasie trwania momentami jest daleka od przyjemności i komfortu). O tym właśnie kontempluję sobie ostatnio, a teraz Ciebie też do tego zapraszam: czy zachowuję równowagę, pomiędzy moim JA doświadczającym i pamiętającym? Co pokazują...
Alfabet inspiracji: i jak … inspiracja

Alfabet inspiracji: i jak … inspiracja

Przyszła pora na literę i.Alfabet inspiracji nie byłby kompletny, gdyby nie pojawiła się w nim sama inspiracja.Pytania na dziś:Czym jest dla Ciebie inspiracja?Co Cię inspiruje?Kto Cię inspiruje?Jakie obrazy i sytuacje Cię inspirują?Co dają Ci znalezione inspiracje?Jak zmienia się Twój nastrój, Twoje życie, gdy trafiasz na wyjątkową inspirację?W jakich obszarach życia najbardziej potrzebujesz inspiracji? Dlaczego?W jaki sposób możesz zapewnić sobie stały dopływ inspiracji? Dla mnie inspiracje to pokarm duchowy.Trudno byłoby mi bez nich żyć.A dla Ciebie? Przeczytaj więcej: WOW! Sekret szczęścia Czy jesteś proaktywna? Co tam masz? Jaki ślad zostawisz po sobie? Po czym poznajesz, że warto żyć? fot.  Alex Dram,...
strona 3 z 912345...ostatnia »