Jak wytropić sens życia i nie tylko?

Jak wytropić sens życia i nie tylko?

Mam hopla na punkcie paru spraw (no, może więcej niż paru…), między innymi tego, żeby to co robię miało sens. Z tego powodu pytaniami, które często mi towarzyszą sąPO CO i DLACZEGO? Domyślam się, że nie tylko ja chcę wiedzieć: po co w ogóle żyję?po co mam rano wstawać z łóżka?dlaczego pracuję? dlaczego pewne rzeczy warto robić, choć się to nie opłaca?po co mam zrobić to co mam do zrobienia? po co kupić to czy tamto (lub nie kupić)?po co w ogóle o tym myśleć? Odpowiedzi, które tropię dzięki tym pytaniom pozwalają mi uporządkować mój świat, odnaleźć motywację i wytropić moje kryteria podejmowania decyzji. Odnajdywanie sensu daje mi siłę, by dalej iść w kierunku, który sama staram sobie określać, a nie w szarej masie, która niesie mnie siłą inercji… To nie jest najprostsza droga, więc czasem potrzebuję więcej siły i motywacji, żeby nią iść. Lubię wiedzieć dlaczego i po co.A Ty? Czytaj więcej: 5 razy spytaj „dlaczego?” Błyskawiczna motywacja Na czym polega potęga celów? fot. Jonathan Kos-Read, flickr.com...
3 pytania do planowania wymarzonej przyszłości

3 pytania do planowania wymarzonej przyszłości

Chcesz, żeby Twoja przyszłość była lepsza od przeszłości? Zacznij ją planować. Dziś. Teraz.Wystarczy, że odpowiesz na trzy pytania. I zapiszesz swoje odpowiedzi. 1. Jak chcę, by wyglądało moje życie w przyszłości?Opisz dokładnie jak ma wyglądać Twoje życie prywatne, praca, zdrowie, finanse, relacje, związek i inne obszary ważne dla Ciebie. 2. Co muszę zrobić, aby osiągnąć taką przyszłość?To moment określenia szeregu działań potrzebnych, aby Twoja teraźniejszość w przyszłości stała się taka, jak opisałaś to w odpowiedzi na pierwsze pytanie. 3. Jaki krok wykonam dziś, aby się do tej przyszłości zbliżyć?Kluczem do dotarcia do wymarzonej przyszłości jest działanie już dziś. Wystarczy jeden mały krok. Na przykład jeśli chcesz ćwiczyć regularnie zrób dzisiaj jeden przysiad. Chcesz biegać? Wybierz się na krótki spacer. Nawet najdłuższa podróż zaczyna się od pierwszego kroku. Jaki będzie dzisiaj Twój? fot. Mike Rohde,...
Wiosenne oczyszczanie

Wiosenne oczyszczanie

Tak, oficjalnie ogłaszam nadejście wiosny. I skoro mamy ją już z nami na pełen etat, to pora zrobić wiosenne czyszczenie: szaf, mieszkania, skóry, ciała, głowy i projektów. Przyznaję bez bicia, że przez ostatnie miesiące trochę się tego nazbierało… Jak możesz oczyścić swoje życie na wiosnę? Oto kilka podpowiedzi na początek: 1. Szafa, czy inne miejsce, gdzie przechowujesz swoje ubrania.Po pierwsze wyciągnij z niej wszystko.Po drugie odłóż wszystko, w czym nie chodziłaś od roku lub dłużej lub jest sprane, dziurawe, zniszczone.Po trzecie przymierz (!!!) to, co zostało i włóż do szafy tylko to, naprawdę pasuje na Twoją obecną figurę.Nie zostawiaj czegoś, bo „przyda się”, bo w 99% przypadków już się nie przyda. Nie Tobie.To, czego nie schowałaś z powrotem do szafy posegreguj: do wyrzucenia / do oddania / do sprzedaży. Aha! Z dodatkami, bielizną, skarpetkami i butami zrób to samo.Jeśli sama nie masz siły lub pewności co odrzucić, poproś o pomoc w selekcji kogoś komu ufasz w sprawach stylu. 2. Twoje miejsceWybierz jedno pomieszczenie tam, gdzie mieszkasz. Nastaw minutnik na 10 minut i z pudełkiem w ręku pozbieraj wszystko, co leży na wierzchu. Tak, WSZYSTKO, co nie jest schowane do szuflady/szafy etc. Odstaw pudełko. To, co będzie Ci w ciągu miesiąca potrzebne – odnajdziesz w pudełku. To, czego nie użyjesz – wyrzuć / oddaj / sprzedaj. 3. SkóraZrób sobie peeling twarzy i całego ciała. Nie kupuj żadnych nowych kosmetyków. Wykorzystaj te, co masz. Jak nie masz – zajrzyj do kuchennej szafki i weź to co Ci się nawinie i będzie pasowało do Twojego nastroju – cukier, sól, kawa, otręby, płatki owsiane. Improwizuj. Nie lubisz improwizować? Poszukaj przepisu na domowy peeling...
Wesołego Alleluja!

Wesołego Alleluja!

Z okazji tych Świąt życzę Ci,  aby stały się one dla Ciebie inspiracją do wewnętrznego Zmartwychwstania:  Marzeń,  Pasji i tych części Ciebie, które już od dawna wydawały Ci się obumarłe… Alleluja! fot. – luz -,...

Paradoks wyboru, czyli mniej daje więcej

Ukończyłam pisanie cyklu „Alfabet inspiracji” i … utknęłam.Kiedy mogłam zacząć pisać o wszystkim, a nie tylko o tym, co występuje na kolejną literę alfabetu i jest zgodne z duchem „Źródła inspiracji” pojawiła się pustka. Okazało się, że zbyt wiele możliwości rozprasza mnie, a ograniczenia powodują wzrost kreatywności właśnie dzięki temu, że trzeba zmieścić się w jakiś ramach. Wyobraziłam sobie, że to jest trochę jak z rośliną pnącą.Pozbawiona struktury będzie rosła po ziemi.Ze strukturą (np. kijem, drabinką, ścianą) – może wyrosnąć wysoko w górę, jak drzewo. Robienie w życiu wszystkiego dla wszystkich to brak struktury.Rozproszenie.Małe szanse na sukces. Być może zbudowanie struktury prowadzącej nas do celu będzie przeskokiem na autostradę do...
strona 10 z 86« pierwsza...89101112...203040...ostatnia »