5 języków miłości

5 języków miłości

Zdarzyło Ci się kiedyś, że chciałaś coś komuś przekazać, a on tego nie rozumiał? Próbowałaś w ten sposób i inny i … nic? Czasem wynikało to po prostu z mówienia różnymi językami. Nie inaczej zdarza się w miłości. Różne języki miłości? Nieporozumienia wynikające z tego? Owszem. Gary Chapman w swojej książce „5 języków miłości” wyodrębnił pięć podstawowych języków, w jakich ludzie przekazują i odbierają miłość. 1. Słowa docenienia – komplementy, słowa zachęty, wypowiadane w delikatny i czuły sposób. Powiedzenie „kocham Cię” oraz dlaczego tak jest dodaje skrzydeł tym, którzy w tym języku odbierają miłość. 2. Pomaganie – jeśli czujesz się kochana, gdy ktoś robi coś dla lub za Ciebie, to może być Twój język miłości. Nawet, jeśli chodzi o zmywanie czy zrobienie zakupów. Coś, co wymaga czasu, wysiłku, uwagi. Nawet zwyczajne, codzienne czynności, jeśli robione są z radością i miłością mogą stać się czymś znacznie więcej niż obowiązkami. 3. Prezenty – tu nie chodzi o materializm, tylko czas, uwagę i wysiłek poświęcony, aby okazać swoje uczucia ukochanej osobie. O pamiętanie o ważnych dla niej momentach. Nie forma jest zatem kluczem, ale treść, która się pod nią kryje. 4. Dobrze spędzony czas razem – poświęcenie drugiej osobie 100% swojej uwagi. Bez zajmowania się domem, oglądania telewizji, zaglądania do maili, zerkania do telefonu i FB. Dla osób, które posługują się tym językiem czas spędzony razem i słuchanie tego co mają do powiedzenie znaczy o wiele więcej niż czułe „kocham Cię”. 5. Dotyk fizyczny – przytulanie, trzymanie za rękę, buziaki w policzki, głaskanie i oczywiści seks, są w tym języku kluczem do okazywania miłości. To także bycie fizycznie koło siebie, nawet siedzenie blisko...
Wewnętrzna mądrość

Wewnętrzna mądrość

To, co może się wydawać „straconym czasem” często prowadzi do myślenia na głębszym poziomie, rozwijania wewnętrznej mądrości i intuicji, wyłaniania się niezwykłych pomysłów.  Dlatego warto dawać sobie czas na swobodne błądzenie myśli, przebywanie w ciszy, odcięcie się od strumienia informacji z radia/smartfona/itp. i po prostu poprzebywać sam na sam ze swoimi myślami.  Pytanie tylko kiedy mieć ten czas na myślenie, skoro i tak już na nic nie mamy czasu? 1.W czasie dojazdu do pracy.  Sama należę do tych, co lubią wykorzystywać efektywnie każdą minutę. W samochodzie, autobusie, metrze czasem specjalnie zamiast czytania lub słuchania książki zanurzam się w myślenie lub obserwowanie myśli, które pojawiają się w mojej głowie. 2. W poczekalni Czasem się zdarza czekać. U dentysty, fryzjera, w banku, na poczcie. To idealny czas na pozorne niecnierobienie, czyli myślenie 3. W podróży Pociągiem, autobusem, samolotem, samochodem, rowerem. Wyłącz radio, komputer, telefon. Nie czytaj gazety. Popatrz przez okno. Zauważ co się dzieje na zewnątrz. Zauważ, co się dzieje z Twoim ciałem. Zauważ swoje myśli. 4. Na spacerze No wiadomo… Zamiast ze słuchawkami w uszach, wsłuchana w siebie.  A Ty jakie masz sposoby na odkrywanie swej wewnętrznej mądrości? Fot.  elBidule,...
5 sposobów na jesienne dołki

5 sposobów na jesienne dołki

Dnie coraz krótsze, temperatura coraz niższa, słońca coraz mniej … i w tym klimacie przemijania i szarości łatwo popaść w jesienny dołek. Jak się z niego wygrzebać? 1. Gorąca czekoladaTak, to mój osobisty faworyt Pół tabliczki gorzkiej czekolady wrzucam do rondelka z filiżanką mleka. Cały czas mieszam aż się zagotuje (nie lubię kożuchów).  A potem jeszcze mieszam chwilę, aż się zredukuje, aby napój był jedwabisty i gęsty. Wlewam do filiżanki i zjadam łyżeczką 2. Pogodna muzykaWszelkie smuty zabronione. Tylko pogodne dźwięki i radosne rytmy. Sama wiesz, co zadziała u Ciebie… 3. RozmowaSzczególnie, jeśli mamy kogoś w dobrym nastroju w okolicy lub zasięgu telefonu. Dobry nastrój jest zaraźliwy. Tylko trzymaj buzię na kłódkę i nie narzekaj, żeby swojego wirusa „jesiennodołkowego” nie rozprzestrzeniać! 4. RuchSpacer, bieg (choćby do autobusu), jazda na rowerze, hulajnodze lub rolkach, taniec, a nawet wstanie od biurka i pójście do toalety. Rozruszanie mięśni twarzy i układanie ich w uśmiech, choćby Ci nie było do śmiechu też potrafi zdziałać cuda. Spróbuj!5. Coś miłegoMożesz zrobić też cokolwiek innego, co sprawi Ci małą przyjemność. Dla ciała, dla umysłu, dla serca lub dla ducha. Daj znać, jak Ci poszło. fot.  nickwheeleroz,...
Co przyspieszy osiągnięcie celu?

Co przyspieszy osiągnięcie celu?

Na początek ćwiczenie: przypomnij sobie moment, gdy znalazłaś się w zupełnie nowym, nieznanym, budzącym obawy miejscu. Na przykład w ciemnym lesie. A teraz wyobraź sobie, że towarzyszy Ci ktoś znajomy. Jak zmieniają się Twoje odczucia? Oto jesteś w drodze do swojego CELU. To nie jest niedzielny spacerek i na pewno nie po płatkach róż. Jeśli określiłaś sobie ambitny cel, który jest poza Twoją dzisiejszą strefą komfortu możesz liczyć na to, że po drodze spotkasz wiele przeszkód. Wiele razy Ci się nie uda, zanim dotrzesz tam, gdzie chcesz być. To naturalny proces towarzyszący zmianie. Może on wyglądać tak: Entuzjazm > przeszkoda > porażka > rezygnacja Albo tak: Entuzjazm > przeszkoda > wytrwałość -> sukces Co może Ci pomóc być wytrwałą i dotrzeć do swojego celu? Zbudowanie sobie sieci wsparcia, która pomoże Ci przetrwać trudności i porażki. Jest to szczególnie ważne na początku drogi do celu, gdy zaczynasz „wydeptywać“ nowe ścieżki – także w swoim mózgu. Jak zbudować tę sieć wsparcia? Poszukaj wokół siebie ludzi, którzy będą Cię wspierali w realizacji Twojego celu. To mogą być osoby z rodziny, przyjaciele, bliżsi lub dalsi znajomi. Także mentor lub coach. Ważne, by były to osoby, które wierzą w to, że ten cel jest dla Ciebie dobry i jesteś w stanie go osiągnąć niezależnie od problemów, które się pojawią po drodze. Nawet, gdy Ty sama w to zwątpisz, one dalej będą w to wierzyć. Będą pomagać Ci podnieść się po upadkach i zagrzewać Cię do pokonywania kolejnych przeszkód. Dobrze, jeśli w Twojej sieci wsparcia znajdują się co najmniej dwie osoby. Jednak jeśli tylu nie znajdziesz, to nawet jedna wystarczy. Uwaga! Osoby z Twojej sieci wsparcia nigdy...
6 sposobów na to, by lepiej myśleć i decydować

6 sposobów na to, by lepiej myśleć i decydować

 W chwilach, gdy masz podjąć ważną decyzję warto na chwilę się zatrzymać i zastanowić nad różnymi możliwościami. Jasność myślenia w takich momentach może decydować o tym, czy dokonasz dobrego dla Ciebie wyboru. Oto kilka sposobów na to, by w takich momentach myśleć jasno i wybrać najlepiej: 1.    Usiądź w ciszy Usiądź w ciszy i samotności na 20 minut. Nic nie rób. Po prostu siedź. Możesz skupić swoją uwagę na odczuciach płynących z ciała. Albo oddechu (pomaga czasem liczenie wdechów i wydechów). Staraj się zauważać swoje myśli, ale nie angażować w myślenie ich. Przyglądaj się im jak chmurom na niebie. Daj odpłynąć dalej.  Po dwudziestu minutach umysł sie wycisza, odzyskujemy jasność myślenia i widzenia rzeczy takimi, jakie są. 2.    Myśl na papierze Zapisz swoje pytanie na górze kartki i pisz wszystko co Ci przychodzi do głowy w odpowiedzi na nie. Papier wszystko zniesie. Nawet najśmielsze pomysły i nierealne marzenia. To pozwoli Ci poukładać swoje myśli, przyjrzeć się im jakby z boku. Pisać możesz także korzystając z komputera lub telefonu. Skutek ten sam. 3.    Idź na spacer Na pól godziny lub godzinę wybierz się na przechadzkę. Najlepiej sama lub ze śpiącym dzieckiem, abyś nic Ci nie przeszkadzało. Mózg wyewoluował w czasach, gdy nasi przodkowie pokonywali piechotą kilkanaście kilometrów dziennie. Dlatego najsprawniej myślimy wtedy, gdy wprowadzamy go w harmonijne bujanie takie jak w czasie spaceru. Steve Jobs znany był z tego, że kluczowe decyzje i rozmowy prowadził na długich spacerach w okolicy swojego domu. 4.    Rozmawiaj Porozmawiaj z kimś komu ufasz. To pozwoli Ci nie tylko ułożyć myśli, ale też zyskać spojrzenie osoby, która nie jest w tę sprawę tak zaangażowana jak Ty. Z dystansu widać wiele więcej....
strona 3 z 4112345...102030...ostatnia »