2 metry od śmierci

Niedzielny wieczór. Wracam z rodziną od znajomych. Prowadzę. Stoimy na skrzyżowaniu na czerwonym świetle jako pierwszy samochód. Światło zmienia się na zielone. Ruszam. Nagle słyszę, że mój mąż krzyczy. Na wpół świadomie orientuję się, że z prawej strony z dużą prędkością jedzie w naszym kierunku wielki biały tir. Naciskam z całej siły hamulec. Włącza się abs. Ciężarówka śmiga mniej niż 2 metry przed maską naszego samochodu. Wszystko trwa krócej, niż przeczytanie tego akapitu. Przejeżdżam skrzyżowanie i staję na poboczu. Potrzebuję kilku minut, żeby się uspokoić, żeby bezpiecznie móc kontynuować podróż. Przez głowę przelatuje mi wiele myśli.P o pierwsze o tym, jak ulotne jest życie moje i moich najbliższych. Jak wszystko może się zmienić w kilka sekund. Jak snuję plany i wyobrażam sobie, jak będzie dalej wyglądać moje życie, kiedy to wszystko może się zmienić w kilka sekund. Zostać zmyte falą jak zamek z piasku na plaży. Myślę o tym, co by było, gdyby … Tu powstaje parę scenariuszy. Tragicznych, smutnych, wyciskających łzy z oczu …  Sporo tego. Wyobraźnia jest nader płodna. Z tymi stworzonymi naprędce historiami nie jest mi łatwo. Zauważyć, że to tylko moje myśli. Otrząsnąć się. Wrócić do tu i teraz. Jechać dalej. Myślę o tym, jakim cudem jest to, że żyję. Nawet bez tira przejeżdżającego skrzyżowanie na czerwonym świetle tuż przed maską samochodu. To, że w ogóle pojawiłam się na tym świecie, przeżyłam tyle lat.  Że żyję na planecie tak pięknej i wyjątkowej. Rano się budzę. Oddycham. Myślę o tym, w jakim stopniu zabezpieczone są nasze dzieci, gdyby nas zabrakło. I każde z nas, gdyby zabrakło tej drugiej połowy. Myślę i o tym, czy aby na pewno nie...

Jak podejmować trudne decyzje?

Stoisz przed trudną decyzją i nie wiesz, co wybrać? Utknęłaś i nie wiesz, co dalej? Możesz skorzystać z 5 Pamiętnych Pytań Gretchen Rubin, autorki książki „Projekt szczęśliwy dom„: 1. Na co czekam?2. Co bym zrobiła, gdybym się nie bała? (to moje ulubione)3. Co mi w tym pomoże?4. Co bym zrobiła, gdybym miała mnóstwo czasu i pieniędzy?5. Jeśli za 5 lat będę wspominać ten moment, to czy będę czegoś żałować? W przypadku naprawdę Poważnych Decyzji warto te odpowiedzi zapisać, a nie tylko pomyśleć w głowie. Ciekawa jestem, czy u Ciebie też to zadziała. Daj znać! fot. Lara Cores,...

Lektura (nie tylko) na długi weekend

Ostatnio skończyłam czytać niezwykle inspirującą książkę Gretchen Rubin zatytułowaną „Projekt Szczęśliwy Dom. Lektura obowiązkowa dla tych, którzy pragną uczynić ze swego domu oazę przytulności, ciepła i czułości”.  Kto by nie chciał stworzyć takiej oazy w swoim domu, niech nie czyta dalej, kto chce – niech czyta, bo to lektura w sam raz na długi weekend :)) Podoba mi się podejście Gretchen do szczęścia. Jej nie chodzi o to, żeby wyjechać w daleką podróż, robić lub przeżyć coś niezwykłego, wydać mnóstwo pieniędzy. Proponuje podejście cudownie proste i praktyczne – skupienie się na małych zmianach, na prostych, codziennych sprawach. Takich jak uważne żegnanie się ze swoją rodziną i witanie się z każdym, gdy wraca do domu, spędzanie czasu z córkami, unikanie pijawek emocjonalnych, sprzątanie półka po półce, chłonięcie miłych zapachów, robienie miłych uczynków. „Coś w sam raz dla mnie” – myślałam wiele razy w czasie lektury, skrzętnie notując cytaty i wskazówki. Gretchen opisuje swój projekt „Szczęśliwy dom” miesiąc po miesiącu – od września do maja – gdy pracowała nad zmianą siebie (nie innych!), aby czuć się szczęśliwsza w swoim domu. Jak się zapewne domyślacie gdy ona się zmieniała – inni wokół też się zmieniali… Każdy miesiąc miał temat przewodni (np. małżeństwo, rodzicielstwo, czas, wnętrze, ciało, rodzina), w każdym tygodniu realizowała jedno postanowienie w obszarze tego tematu.  Książka nie jest poradnikiem, ale choć opisuje historię i przemyślenia jednej osoby, to poznanie jej było dla mnie źródłem inspiracji. Ty i ja też możemy stworzyć swój osobisty projekt szczęście. Gretchen podpowiada nam pytania, które pomagają wybrać swoje własne postanowienia do takiego projektu: 1. Co sprawia, że czujesz się dobrze? Z jakich czynności czerpiesz frajdę,...

Jak stać się niezastąpioną w pracy?

Jednym z bardziej inspirujących autorów jest dla mnie Seth Godin. Napisał między innymi książkę „Najmocniejsze ogniwo“, w której dzieli się swoimi przemyśleniami dotyczącymi tego, jak stać się niezastąpionym w pracy. Oto kilka jego wskazówek: Ryzykuj. Seth mówi „podejmuj ryzyko i nie przejmuj się, że Twoja inicjatywa, innowacyjność bądź spostrzeżenia mogą kogoś zdenerwować – prawdopodobnie okaże się, że ludzie będą nimi zachwyceni.  Osiągnij mistrzostwo. Stań się niemożliwie dobra w tym, co robisz. Zostań ekspertem. Bądź nadzwyczajna. Pracuj z pasją. Zajmuj się tym, co wyzwala w Tobie energię, daje Ci motywację do działania i robienia więcej, niż to za co Ci płacą. Rozwiązuj problemy, o których inni jeszcze nawet nie pomyśleli. Nawet, jeśli dotyczą one kwestii poza Twoim zakresem obowiązków. Wprawiaj w zachwyt. Rozwijaj empatię. Nawiązuj relacje ze współpracownikami i klientami oparte na tym, co autentyczne i głęboko ludzkie. Na tym, kim tak naprawdę jestes i co czujesz. Zanim kogoś ocenisz postaraj się „wejść w jego buty“ i zobaczyć sytuację jego lub jej oczami. Działaj mimo strachu. Czuj strach i działaj, działaj, działaj. Bądź elastyczna. Szybko adoptuj się do zmian. A tak w skrócie? Dodawaj wartość, likwiduj marnotrawstwo, rozwiązuj problemy, zmieniaj rzeczywistość. Przewódź, zostań liderem, wykaż się inicjatywą. Bądź szczodra, zgłaszaj się na ochotnika. W ten sposób stworzysz sobie pracę, która sama w sobie będzie dla Ciebie nagrodą. Rys. Faith Goble,...

Czym jest nadzieja. I czym nie jest.

Jedną z rzeczy, którą chcę zapamiętać z książki Brene Brown „Dary niedoskonałości” jest to, że nadzieja nie jest uczuciem. Czerpiąc z prac C.R. Snydera możemy się dowiedzieć, że nadzieja to nie jest uczucie oparte na optymizmie i realnych możliwościach. Nadzieja to sposób myślenia (sic!) Na nadzieję składają się cele, wytrwałość i wiara w siebie. Najciekawsze dla mnie jest to, że nadziei można się nauczyć. Najczęściej od ludzi, którzy nas otaczają, ale nie tylko (na szczęście!). Jeżeli zależy Ci na tym, by mieć więcej nadziei możesz zrobić 3 rzeczy: 1. Nauczyć się stawiać sobie realistyczne cele. 2. Ćwiczyć wytrwałość w osiąganiu celów. Pozostawać elastyczną wobec przeciwności i szukać nowych sposobów działania oraz próbować, próbować i jeszcze raz próbować. 3. Wierzyć w to, że Ci się uda. I otaczać się ludźmi, którzy w Ciebie wierzą nawet wtedy, gdy Ty sama w siebie zwątpisz. Zatem od dzisiaj życzę Ci więcej wytrwałości i wiary w to, że dasz radę osiągnąć cel, który sobie postawiłaś. Fot. Lóránt Dankaházi,...

Jak żyć AUTENTYCZNIE?

Tak jak pisałam czytam teraz drugą wydaną w Polsce książkę Brene Brown – Dary niedoskonałości. Jak przestać się przejmować tym, kim powinniśmy być, i zaakceptować to, kim jesteśmy.Tematem przewodnim tej książki są wskazówki, jak zacząć żyć AUTENTYCZNIE, Pełnym Sercem.Czyli jak budować w sobie poczucie własnej wartości i odporność psychiczną? Jak odnaleźć to, czego potrzebujemy w życiu? Polubić, a nawet pokochać siebie? Czuć się dobrze ze sobą? Odpuszczać, gdy jest taka konieczność? Odpoczywać i bawić się? Ufać sobie? Rozwijać wiarę, wdzięczność, radość, kreatywność? Godzić się na własne niedoskonałości? Życie AUTENTYCZNE to proces. Codzienne wybory. Podróż. Dlatego Brene dzieli się z nami dziesięcioma wskazówkami, które pomagają nie zbaczać z tej drogi. Wskazówkami wynikającymi z setek wywiadów z ludźmi, którzy żyją AUTENTYCZNIE oraz jej własnego doświadczenia. Wskazówka pierwsza:Dbajmy o prawdziwośćI nie przejmujmy się tym, co mówią inniWskazówka druga:Rozwijajmy współczucie dla samych siebieI rezygnujmy z perfekcjonizmu Wskazówka trzecia:Rozwijajmy odporność duchowąI odrzucajmy obezwładniającą bezsilność Wskazówka czwarta:Dbajmy o wdzięczność i radośćI pozbywajmy się poczucia nietrwałości i strachu przed ciemnością Wskazówka piąta:Korzystajmy z intuicji i ufności wierzeI pozbywajmy się potrzeby pewności Wskazówka szósta:Wykorzystujmy naszą kreatywnośćI przestańmy się porównywać z innymi Wskazówka siódma:Dbajmy o zabawę i wypoczynekI zapomnijmy o wyczerpaniu jako wyznaczniku naszego statusu i wydajności, która ma określać naszą wartość Wskazówka ósma:Dbajmy o spokój oraz ciszę i bezruchI zrezygnujmy z niespokojnego stylu życia Wskazówka dziewiąta:Dbajmy o to, by nasza praca miała sens,I przestańmy wątpić w siebie i myśleć o tym, co „powinniśmy” zrobić Wskazówka dziesiąta:Zadbajmy o to, by naszemu życiu towarzyszyły śmiech, śpiew i taniecI zapomnijmy o tym, że zawsze musimy być fajni i nad wszystkim panować. Co Ty na to? P.S. Jesteś ciekawa, jak zastosować każdą...

Dary niedoskonałości

Czytam właśnie kolejną książkę Brene Brown, „Dary niedoskonałości”. Nie mogę przestać myśleć to jej podtytule: Jak przestać się przejmować tym, kim powinniśmy być, i zaakceptować to, kim jesteśmy.  No właśnie, jak?Mam nadzieję, że jak przeczytam tę książkę będę nie tylko wiedziała jak to robić, ale też będę częściej to robić… Przed chwilą zachwycił mnie ten fragment: „Tworzenie własnej historii może być trudnym zadaniem, ale i tak jest łatwiejsze niż ciągła ucieczka. Uznanie własnej słabości jest ryzykowne, ale mniej niebezpieczne niż wyrzeczenie się miłości, poczucia przynależności i radości – tych doświadczeń, które sprawiają, że jesteśmy bardziej podatni na ciosy. Tylko jeśli wystarcza nam odwagi, by zbadać ciemność, potrafimy odkryć nieskończoną moc światła.” (Brene Brown)  Wracam do lektury :))) fot....

Co jest dla mnie trudne?

Co jest dla mnie trudne? – pozwolenie sobie na popełnianie błędów i porażek i przyznawanie się do nich– wychodzenie ze strefy komfortu – w obszary, gdzie mnie nigdy nie było– robienie rzeczy, których nie umiem robić– wybieranie tego, co naprawdę chcę, a nie tego, co mnie zabezpieczy przed tym, czego się boję– przyjmowanie opinii od innych ludzi– zaakceptowanie siebie, świata i życia takiego, jakim jest razem z nieodłącznymi ich i moimi niedoskonałościami– ustawianie sobie poprzeczki na realnym dla mnie poziomie, a nie kilka pięter wyżej– bycie odważną– poznawanie nowych ludzi– podążanie swoją ścieżką, szczególnie gdy jest inna niż wielu ludzi wokół– zauważanie tego, czego nie lubię w sobie– przekuwanie pomysłów w rzeczywistość– akceptacja tego, czego nie mogę zmienić i zmienianie tego, co mogę– wstrzymanie oddechu przez minutę A co dla Ciebie jest trudne? fot.  kyeniz,...

DOBRE życie

W ostatnich dniach towarzyszy mi pytanie, czym jest DOBRE życie? Oto, co się wyłania z moich rozmyślań. Dobre życie:to życie TU i TERAZ, zanurzone w tym co się dzieje w tym momencie. Nie to co było, nie to co będzie, tylko to, co JEST. To CZAS na to, co ważne.To WIĘZI, relacje z ludźmi. Poznawanie ich i dawanie im się poznać.To WDZIĘCZNOŚĆ za to, co jest, co jest wokół, za małe i większe cuda, które się zdarzają, za ludzi, za piękno, za trudne chwile, blaski i cienie.To bycie WYSTARCZAJĄCO DOBRYM, pozwalanie sobie na pomyłki i niedoskonałość. W myślach, słowach i uczynkach.To UWAŻNOŚĆ. Na siebie, na innych. Zwracanie uwagi na to, co się dzieje.To ZAANGAŻOWANIE. Zanurzanie się. W swoje życie, w pracę, projekty, kontakty z ludźmi, codzienne czynności, siedzenie, patrzenie, oddychanie.To UCZCIWOŚĆ.To bycie częścią czegoś większego niż ja sama.To POMAGANIE innym. Na różne sposoby.To wzięcie ODPOWIEDZIALNOŚCI za swoje życie. Świadomość, że to jak ono wygląda obecnie i jak będzie wyglądać w przyszłości zależy od moich decyzji i działań, które podejmę (lub nie).To klarowne WARTOŚCI. I odzwierciedlanie ich w swoim życiu.To DOCENIANIE tego, co ZWYKŁE, codzienne, proste.To MIŁOŚĆ. A czym jest DOBRE życie dla Ciebie? fot. シ-クボント (SIEG|BOND),...

Jak żyć z wielką ODWAGĄ?

Mimo, że mijają pierwsze dni stycznia 2014, jestem już gotowa ogłosić moją książkę roku 2014. Tadam, tadam:Brene Brown, Z wielką odwagą. Jak odwaga bycia wrażliwym zmienia to, jak żyjemy i kochamy, jakimi jesteśmy rodzicami i jak przewodzimy, Wyd. Laurum.  Na czym polega tytułowa wielka ODWAGA? To wychodzenie na arenę życia bez maski ukrywającej prawdę o tym, kim naprawdę jesteśmy. Bez zbroi chroniącej przed ciosami krytyków.To odwaga bycia sobą, prezentowania światu swoich pomysłów bez gwarancji, że będą się podobały. Odsłanianie emocji, doświadczanie porażek, akceptowanie odpowiedzialności za własne myśli, słowa i czyny.To wychodzenie poza strefę komfortu w obszary niepewności.To odwaga bycia WRAŻLIWYM, niedoskonałym, ludzkim. Czym jest wrażliwość według Brene, która bada ją od kilkunastu lat i przeprowadziła na ten temat wywiady z ponad 1200 osób? Wrażliwość to niepewność, ryzyko i narażanie na zranienie własnych emocji. Wrażliwość to bycie prawdziwym.  Przed przeczytaniem tej książki myślałam, że wrażliwość jest słabością. Teraz już wiem, że to mit! Okazywanie własnej wrażliwości wymaga wielkiej ODWAGI. Jest przejawem SIŁY, a nie słabości. To miejsce narodzin miłości, poczucia przynależności, radości, empatii i kreatywności. To źródło nadziei, empatii i autentyczności. Brene twierdzi „Jeśli chcemy, aby nasz cel był jaśniejszy, a życie duchowe bardziej sensowne, wrażliwość jest naszą ścieżką”. Z takiej perspektywy widać, że wrażliwość słabością wcale nie jest. A Ci, którzy są gotowi pokazać się ze swoimi niedoskonałościami i słabościami żyją pełniejszym życiem, są lepszymi przywódcami i rodzicami. Jeżeli masz 20 minut, żeby zapoznać się z najważniejszymi wnioskami z badań Brene o wrażliwości, zobacz jak o tym mówi na konferencji TEDxHouston: Wersja z polskimi napisami: Potęga wrażliwości A jeśli ciekawi Cię, co Brene mówi o wstydzie, obejrzyj jeszcze to: Po polsku: Wsłuchując się...

Szczęśliwego Nowego Roku!

Na Nowy, 2014 Rok, życzę Ci Odwagi w stawianiu sobie ambitnych celów, Mądrości w znajdowaniu sposobów, by je realizować oraz Wytrwałości w działaniu, aż je osiągniesz. Marta fot. sunsurfr,...

(na) co liczysz?

To, co zaczynasz liczyć skupia twoją uwagę. To, na czym skupiasz swoją uwagę wpływa na to, jak się czujesz. To, jak się czujesz kształtuje jakość twojego życia. Wyobraź sobie przez chwilę, że liczysz: Ile pieniędzy brakuje ci do zapłacenia rachunków? Ile osób cię oszukało w życiu? Ile wynoszą twoje długi? Ile zębów wymaga leczenia? Ile masz kilogramów nadwagi? Ilu marzeń nie zrealizowałaś? A teraz wyobraź sobie liczenie: Ile jest spraw, za które jesteś wdzięczna? Ile razy ktoś nieznajomy uśmiechnął się do ciebie? Ilu osobom pomogłaś bezinteresownie? Ile małych cudów cię spotkało dzisiaj? Dzięki ilu osobom możesz zjeść posiłek, który masz na talerzu? Ilu nowych rzeczy się nauczyłaś? Ile książek przeczytałaś? Ila czasu spędziłaś z rodziną? Czy już wiesz jaką różnicę czyni to, co liczysz w swoim życiu? Jaką jedną rzecz możesz zacząć liczyć dzisiaj, która będzie miała znaczenie dla Twojego życia? Fot.  Thomas Hawk,...

5 języków miłości

Zdarzyło Ci się kiedyś, że chciałaś coś komuś przekazać, a on tego nie rozumiał? Próbowałaś w ten sposób i inny i … nic? Czasem wynikało to po prostu z mówienia różnymi językami. Nie inaczej zdarza się w miłości. Różne języki miłości? Nieporozumienia wynikające z tego? Owszem. Gary Chapman w swojej książce „5 języków miłości” wyodrębnił pięć podstawowych języków, w jakich ludzie przekazują i odbierają miłość. 1. Słowa docenienia – komplementy, słowa zachęty, wypowiadane w delikatny i czuły sposób. Powiedzenie „kocham Cię” oraz dlaczego tak jest dodaje skrzydeł tym, którzy w tym języku odbierają miłość. 2. Pomaganie – jeśli czujesz się kochana, gdy ktoś robi coś dla lub za Ciebie, to może być Twój język miłości. Nawet, jeśli chodzi o zmywanie czy zrobienie zakupów. Coś, co wymaga czasu, wysiłku, uwagi. Nawet zwyczajne, codzienne czynności, jeśli robione są z radością i miłością mogą stać się czymś znacznie więcej niż obowiązkami. 3. Prezenty – tu nie chodzi o materializm, tylko czas, uwagę i wysiłek poświęcony, aby okazać swoje uczucia ukochanej osobie. O pamiętanie o ważnych dla niej momentach. Nie forma jest zatem kluczem, ale treść, która się pod nią kryje. 4. Dobrze spędzony czas razem – poświęcenie drugiej osobie 100% swojej uwagi. Bez zajmowania się domem, oglądania telewizji, zaglądania do maili, zerkania do telefonu i FB. Dla osób, które posługują się tym językiem czas spędzony razem i słuchanie tego co mają do powiedzenie znaczy o wiele więcej niż czułe „kocham Cię”. 5. Dotyk fizyczny – przytulanie, trzymanie za rękę, buziaki w policzki, głaskanie i oczywiści seks, są w tym języku kluczem do okazywania miłości. To także bycie fizycznie koło siebie, nawet siedzenie blisko...

Wewnętrzna mądrość

To, co może się wydawać „straconym czasem” często prowadzi do myślenia na głębszym poziomie, rozwijania wewnętrznej mądrości i intuicji, wyłaniania się niezwykłych pomysłów.  Dlatego warto dawać sobie czas na swobodne błądzenie myśli, przebywanie w ciszy, odcięcie się od strumienia informacji z radia/smartfona/itp. i po prostu poprzebywać sam na sam ze swoimi myślami.  Pytanie tylko kiedy mieć ten czas na myślenie, skoro i tak już na nic nie mamy czasu? 1.W czasie dojazdu do pracy.  Sama należę do tych, co lubią wykorzystywać efektywnie każdą minutę. W samochodzie, autobusie, metrze czasem specjalnie zamiast czytania lub słuchania książki zanurzam się w myślenie lub obserwowanie myśli, które pojawiają się w mojej głowie. 2. W poczekalni Czasem się zdarza czekać. U dentysty, fryzjera, w banku, na poczcie. To idealny czas na pozorne niecnierobienie, czyli myślenie 3. W podróży Pociągiem, autobusem, samolotem, samochodem, rowerem. Wyłącz radio, komputer, telefon. Nie czytaj gazety. Popatrz przez okno. Zauważ co się dzieje na zewnątrz. Zauważ, co się dzieje z Twoim ciałem. Zauważ swoje myśli. 4. Na spacerze No wiadomo… Zamiast ze słuchawkami w uszach, wsłuchana w siebie.  A Ty jakie masz sposoby na odkrywanie swej wewnętrznej mądrości? Fot.  elBidule,...
strona 3 z 3312345...102030...ostatnia »