Komu zadedykujesz ten dzień?

Zauważyłaś czytając książki, jak wiele z nich jest dedykowanych komuś?Jak sie czujesz czytając taka dedykację? Dla mnie jest to czasem wzruszający albo podnoszący na duchu moment. Chwila zetknięcia sie z czymś wiecej niż książka, która trzymam w rękach. Dotknięcie nieuchwytnego.Jest to moment tak ulotny, ze zapominam o nim natychmiast. Jednak pozostawia we mnie ślad jak tajemnica, która poznałam na chwile i zaraz o niej zapomniałam. Dedykowac można nie tylko książki.Każdą pracę, każdą czynność, projekt, dzień bądź godzinę zycia możesz zadedykować komuś. Zatrzymaj się. Odetchnij głęboko.Pomyśl komu zadedykujesz ten dzień.I już. Ps. Tego posta dedykuję mojej Mamie. cc:  Corie Howell,...

Tylko dla odważnych?

Rzucam Ci wyzwanie: Zrób to, co zawsze chciałaś, ale nigdy dotąd tego nie zrobilaś.Spróbuj czegoś nowego, o czym zawsze marzyłaś, żeby zrobić. To moze być na przykład jazda na rolkach, blogowanie, pisanie książki, pójście na masaż, windsurfing, jazda konna, albo wspinaczka na ściance. Lepienie w glinie, malowanie, fotografowanie, gra miejska, medytacja, joga, nordic walking, nurkowanie, latanie na paralotni, szybowcem, skok na bungee lub spadochronowy, kurs tańca, napisanie wiersza. Albo coś zupełnie innego. Zrób to i napisz do mnie jak było.Masz na to 30 dni.Odważysz się? cc: Josiah Mackenzie,...

Jak zabijasz swoje pomysły?

Nowy pomysł to twór niezwykle delikatny, łatwo go zranić, zniszczyć, zabić. Wystarczy nawet jedna myśl, taka jak na przykład te poniżej: Nie jestem wystarczająco dobra… Jestem za młoda na to Jestem za stara na to Nie dam rady Nie mam dość pieniędzy Nie umiem tego robić Na pewno mi sie nie uda Nie jestem jeszcze na to gotowa Po prostu wiem, ze to nie zadziała Trzeba sie nad tym jeszcze zastanowić Gdyby to było dobre, ktoś musiałby wpaść na to wcześniej z tym będzie tylko kłopot Nie dam sobie rady To nie zadziała w Polsce To pewnie będzie zbyt drogie Ktoś inny na pewno zrobi to lepiej Następnym razem gdy tak pomyślisz pomyśl ODWROTNIE! cc: bandita,...

Lekcje sukcesu trenera wszech czasów

John Wooden żył prawie sto lat. Nazywano go „Czarodziejem z Westwood”, ponieważ pod jego przewodnictwem akademicka drużyna koszykówki UCLA dziewieć razy zdobyła mistrzostwo ligi akademickiej. W sumie w czasie 27 lat, gdy był trenerem, jego drużyna odniosła 620 zwycięstw. Jego zdaniem sukces to spokój duszy, który jest bezpośrednim rezultatem zadowolenia z tego, ze zrobiło sie wszystko, aby stać sie najlepszą możliwą wersją siebie. Przez wiele lat tworzył swoją Piramidę Sukcesu, w której zawarł wszystko, bez czego jego zdaniem nie zbudujemy trwałego sukcesu. U jej podstawy znajdują sie: 1. Pracowitość i pilność„Sukces podróżuje w towarzystwie ciężkiej pracy. Nie ma trikow i dróg na skróty.” 2. Entuzjazm„Wkladaj serce w to co robisz. Inspiruj innych.” 3. Lojalność„Wobec siebie i tych, którym przewodzisz. Miej szacunek wobec samej siebie.” 4. Współpraca„Ze wszystkimi osobami, na rożnych poziomach. Pomagaj innym. Przyjmuj ich punkty widzenia.” 5. Przyjaźń„Pochodzi z wzajemnego szacunku, poważania i oddania.” Na tych pięciu dyscyplinach buduje sie kolejne poziomy, aby w końcu osiągnąć sukces. O nich następnym razem. Fot. John Wooden na swoich 96 urodzinach. Źródło:...

Po czym poznajesz, że warto żyć?

Dziś trzy pytania do zastanowienia: 1. Co sprawia, ze rano chce Ci się wstać z łóżka? (lub nie chce?)2. Skąd wiesz, ze warto żyć?3. Jak sie czujesz myśląc o tym, jak spędzasz swój czas każdego dnia? Zatrzymaj sie. Pomyśl. Zanotuj. cc: ToniVC,...

Łatwiej być szczęśliwym, czy nieszczęśliwym?

Chcesz być szczęśliwa?Przygotuj sie na wysiłek. Badania pokazuja, ze: Z łatwością przychodzi nam zauwazenie, zapamietanie negatywnych informacji (i dlatego tak ich pełno w wiadomościach).  Smakujac jedzenie wyczuwamy słodkości przy 1 na 200 cząsteczek, a gorycz… przy 1 na 2 miliony… Bardziej nas boli strata niż cieszy zyskanie tej samej rzeczy (np 100 złotych)  Formuła na szczęśliwe małżeństwo to 5 pozytywnych informacji na 1 negatywną. No cóż. Takie mamy ‚oprogramowanie’, ktore kiedyś chronilo nas przed niebezpieczenstwami. Dziś chroni w mniejszym stopniu, bo już nie żyjemy wsrod mamutow, za to sprawia, ze łatwiej nam popaść w bycie nieszczesliwymi niż bycie szczesliwymi. Co zatem robisz dla siebie, by poczuć sie szczesliwsza? cc: Camdiluv ♥,...

4 rzeczy które warto zapisać, aby poprawić jakość życia

Jest parę rzeczy, które warto zapisać.Nie tylko listę zakupów przed pójściem do sklepu Oto moja lista rzeczy wartych zapisania. Uporządkowana od ogółu do szczegółu. Do zapisania na kartce, w kalendarzu, w telefonie. Uważam, że dzięki nim można poprawić swoją jakość życia. 1. Życiowa misjaJeśli jej jeszcze nie masz zapisz sobie (najlepiej od razu) odpowiedzi na poniższe pytania:Po co żyję?Co jest moim powołaniem? Po co znalazłam się na tej planecie?Co mogę zrobić tylko ja i nikt inny?Jak chciałabym, aby opisywano moje życie, kiedy mnie już tu nie będzie? Plusy: odkrycie w sobie źródła inspiracji, kierunkowskazu, który wskazuje dokąd iść, gdy znajdziemy się na życiowym rozdrożu. Hasło przewodnie: Jaki sens chcę nadać mojemu życiu? 2. Lista celówO tym, że warto określać swoje cele pisałam wielokrotnie. A działają one o wiele lepiej, kiedy nie tylko o nich myślimy, ale też zapisujemy. Pisząc je warto sprawdzać, na ile są spójne z życiową misją. Plusy: dzięki liście celów łatwiej się skupić na realizacji tego, co dla Ciebie jest ważne. Hasło przewodnie: Zaplanuj swoje życie, bo jak tego nie zrobisz sama, to inni zrobią to za Ciebie. 3. Lista rzeczy do zrobieniaW taki czy inny sposób warto taką listę prowadzić. Oraz z niej korzystać Jeśli łączysz zadania do zrobienia z celami i misją – genialnie. Plusy: nie obciążamy swojego mózgu pamiętaniem i przypominaniem nam tego, co mamy do zrobienia, co pozwala nam zająć się ciekawszymi sprawami… To naprawdę wpływa na wydajność myślenia.  Hasło przewodnie: Uwolnij swój mózg!  4. Pomysły, idee, inspiracjeMyśli są ulotne bardziej niż letni wietrzyk, więc warto je łapać i zapisywać. Plusy: w chwilach, gdy potrzebujemy nowych pomysłów mamy gotowy zasób do wykorzystania. ...

Jakie jest najważniejsze prawo wszechświata?

Trudno objąć umysłem wszechświat.Nawet samego umysłu objąć nie sposób… A jednak istnieje coś, co pozwala nam mniej więcej zorientować się jak wszechświat funkcjonuje i przewidywać skutki naszych działań. Nieznajomość lub lekceważenie ich zazwyczaj kończy się nieprzyjemnie. Chodzi o prawa. Prawa to zasady działania.Prawo grawitacji na przykład. Wszyscy mu podlegamy nawet jeśli nie wiemy o tym, a jeśli je zlekceważymy … możemy sobie nabić guza. Ale jakie prawo jest tym najważniejszym?Dla mnie na dziś: Prawo siania i zbierania Oznacza ono, że co zasiejesz, to zbierzesz.Co wsadzisz, to wyjmiesz. I nie chodzi tu tylko o zboże na polu czy inne rośliny.Chodzi o nasze relacje, pracę, zdrowie, finanse – każdą, dosłownie każdą dziedzinę życia. Ważne, że zazwyczaj nie dzieje się to od razu.Mija trochę czasu od siania do żniw.Można to nazwać buforem czasowym. Czasem kilka miesięcy (np. rośliny), czasem kilka lat (np. relacje z dziećmi). To bywa mylące, bo może się wydawać, że nic z naszych ziaren nie wyrasta. A one po prostu potrzebują czasu, by się przygotować do kiełkowania, do wzrostu. Kiedy czasem brakuje mi cierpliwości w oczekiwaniu na rezultaty, przypominam sobie, że istnieje taka odmiana chińskiego bambusa, która wyrasta po kilku latach. Przez te kilka lat po zasianiu go trzeba go podlewać i nie widać żadnych efektów. Ale gdy przyjdzie właściwy czas, to niemalże w ciągu nocy bambus wyrasta na kilka metrów. Dobrych żniw! cc: Oppo Hash,...

Jak zdefiniować swój cel, aby go osiągnąć?

Wielu mądrych ludzi mówi o tym, by zaczynać działania z wizją końca.Ta wizja to jak stacja końcowa naszej podróży. Nasz cel, do którego chcemy trafić. Przy formułowaniu celu mamy co najmniej dwie opcje:1. sformułować swój cel jako coś, czego chcę, np. chcę pojechać na wakacje na Bali,lub2. sformułować swój cel jako coś, czego nie chcę, np. nie chcę zostać w domu na wakacje. Cele działają jak drogowskazy.I teraz pytanie za 100 punktów: Który z nich będzie lepiej mnie prowadził: ten, który wskazuje Bali, czy ten który wskazuje „nie w domu”? Stwierdzenie „nie w domu” to oczywiście pułapka.Próbowałaś kiedyś „nie myśleć o różowych słoniach”, „nie myśleć o różowych słoniach”, „nie myśleć o różowych słoniach”? Ja próbowałam i nie udało mi się W czym tkwi haczyk?Nasz umysł nie potrafi „nie myśleć o różowych słoniach” bez pomyślenia o różowych słoniach Co to oznacza dla Ciebie?Jeśli nie chcesz zostać w domu na wakacje, to określ dokładnie gdzie chcesz się znaleźć zamiast tego.Bo inaczej zostaniesz dokładnie tam, gdzie nie chcesz zostać … w domu. cc: Narisa,...

Jego potrzeby, Jej potrzeby …

Dzisiejszy post zawdzięczamy Julicie Rudolf prowadzącej blog Radość Życia Razem. Dla mnie to, o czym pisze Julita było bardzo inspirujące:  W swojej książce, “His Needs, Her Needs. Building and Affair-Proof Marriage”, Willard F. Harley wymienia 10 potrzeb, które są najczęściej wskazywane przez małżonków jako najważniejsze dla nich. Okazuje się, że kobiety i mężczyźni wymieniają te same potrzeby, ale nadają im inne priorytety. Potrzebami najczęściej wskazywanymi przez kobiety są:1. Czułość2. Intymna rozmowa3. Otwartość i szczerość4. Bezpieczeństwo finansowe5. Zaangażowanie w wychowanie dzieci Mężczyźni najczęściej wskazują na: 1. Seks2. Wspólne spędzanie czasu wolnego3. Atrakcyjny wygląd4. Warunki do relaksu w domu5. Podziw i szacunek Powyższe rankingi zostały stworzone na postawie badań statystycznych i oczywiście Ty i Twój współmałżonek nie musicie się z tym zgadzać. Pytanie jednak jakie są Twoje najważniejsze potrzeby? Jak dobrze Twój partner je zaspokaja? Czy znasz największe potrzeby swojego współmałżonka? Jak sobie radzisz w ich zaspokajaniu? Każdy potrzebuje i szuka zaspokojenia swoich potrzeb. Jeżeli Ty nie będziesz zaspokajać potrzeb swojego współmałżonka, to może znaleźć się ktoś inny, kto to zrobi...

Trzy sposoby na zwiększenie jasności myślenia

Robisz to cały czas.Od momentu, gdy się przebudzisz, aż do chwili gdy zaśniesz.Co więcej, robisz to też w czasie snu.Czyli 24 godziny, przez 7 dni w tygodniu, przez całe życie. Myślisz.Mądrzy ludzie twierdzą, że od jakości myślenia zależy jakość naszego życia. Pewnie warto o tę jakość zadbać. Jak to zrobić? Sposobów jest wiele. Na początek możesz zacząć od jednego z trzech: 1. Siedź w ciszy Umysł przypomina na co dzień wodę w bardzo mulistej rzece. Jeśli zaczerpniemy tej wody do szklanki zobaczymy brudną zawiesinę. Wśród kropel czyściusieńkiej i cennej wody znajdują się  miliony drobinek. Przez to wygląda na brudną i niezdatną do czegokolwiek. Lecz wystarczy odstawić szklankę na pół godziny, aby cały osad opadł i została przezroczysta woda. Podobny proces zachodzi w Twoim umyśle. Wystarczy, że usiądziesz w ciszy na pół godziny lub więcej, a cały „muł myślowy” opadnie. I pozostanie czystość myślenia i podejmowania decyzji. Kiedy zaczynasz praktykować siedzenie w ciszy i jest to dla Ciebie niekomfortowe lub nudne możesz zastosować strategię małych kroków: zaczynasz od siedzenia kilku minut i codziennie wydłużasz czas o minutę. 2. Myśl na papierze Notuj to, o czym myślisz. Na papierze. Zapisuj ciekawe pomysły, inspiracje, rozwiązania problemów nad którymi pracujesz.Gdy nie wiesz jaką podjąć decyzję – pisz za i przeciw.Jeśli chcesz osiągnąć jakiś cel – zapisz na papierze ten cel i plan jego realizacji.Potrzebujesz nowych pomysłów – zrób sobie burzę mózgów. Następnym razem, gdy będziesz potrzebowała coś przemyśleć – weź kartkę i ołówek i zacznij.    3. Spaceruj Słynny ze swych książek o mózgu John Medina twierdzi, że mózg działa optymalnie, gdy chodzimy kilkanaście kilometrów dziennie. Codziennie. Tak jak nasi przodkowie, którzy całymi...

Kto jeszcze chce osiągnąć wolność finansową?

Co oznacza dla Ciebie bycie wolną finansowo? Czy to wtedy, gdy pracujesz i starcza Ci na wszystko, czego potrzebujesz?Czy wtedy, gdy zarabiasz robiąc to, co lubisz robić?A może wtedy, gdy masz tyle pieniędzy, że nie musisz pracować i możesz robić co chcesz?Albo masz dla siebie jeszcze inną definicję? Jaką? Kiedy już będziesz wiedziała czym jest dla Ciebie wolność finansowa jesteś gotowa krok pierwszy – decyzję, czy chcesz ją osiągnąć.Czy pragniesz jej na tyle mocno, że jesteś gotowa ponieść koszty osiągnięcia tego celu.Czy naprawdę jesteś zmotywowana do tego? Skąd wiesz? W kroku drugim określasz miernik, czyli to po czym poznasz, że osiągnęłaś wolność finansową.Poziom zarobków, zyski w firmie, oszczędności na koncie, wartość netto majątku – to tylko kilka przykładów takich mierników. Wybierz taki, który Ci najlepiej pasuje. To w końcu Twój cel. Krok trzeci to termin, czyli odpowiedź na pytanie:  do kiedy planujesz ją osiągnąć?Nie wymiguj się. Podaj konkretną datę. Dzień, miesiąc, rok. Boisz się, że się nie uda? Że nie zdążysz w tym terminie?To jest plan. Jeśli przekroczysz ten termin po prostu ustalisz następny i będziesz robić wszystko, żeby go dotrzymać.  A teraz zapisz na kartce:Krok 1: Ja, (Twoje imię) decyduję się osiągnąć wolność finansową … Krok 2: Osiągnięcie jej poznam po tym, że …Krok 3: Termin: … Na dziś wystarczy.Jutro napiszemy razem plan. cc: kelsey_lovefusionphoto,...

Pieniądze są jak jedzenie?

Słyszałam niedawno, że pieniądze są jak jedzenie:są niezbędne żeby przeżyć, a jak mamy je w ilościach dających nam nasycenie – zaczynamy się zajmować innymi sprawami. cc:  Darwin Bell,...
strona 10 z 33« pierwsza...89101112...2030...ostatnia »