7 mało znanych sposobów na pracę dla mamy

7 mało znanych sposobów na pracę dla mamy

Jesteś mamą. Od wielu dni/miesięcy/lat [niepotrzebne skreślić] jesteś w domu z dzieckiem. Na początku pochłaniało Cię to bez reszty. Teraz coraz częściej myślisz o tym, że chciałabyś coś zacząć robić. Pracować. Zarabiać. Masz już dość bycia „na garnuszku“. Zaczynasz się zastanawiać, jak się za to zabrać. Szukasz w internecie i znajdujesz zbyt wiele podejrzanych sposobów na to, jak zarobić milion w miesiąc pracując godzinę w tygodniu. Pytasz znajomych. Oni mówią: „po co Ci to?“ , „lepiej korzystaj z czasu z dzieckiem“, „i tak Cię nikt nie przyjmie do pracy“ albo „takiej pracy jaką byś chciała to nie ma“. Mąż nie zachęca, teściowa krzywo patrzy. Do starej pracy nie chcesz wrócić. Albo nie możesz. Na parę dni dajesz sobie spokój, ale w końcu znowu pojawia się ten niepokój popychający do działania. Zastanawiasz się, czy mama może mieć pracę i pogodzić to z macierzyństwem. Mieć elastyczne godziny pracy, które dopasuje do potrzeb swojej rodziny. Godnie zarabiać. Ja twierdzę, że to jest możliwe. Choć łatwe nie jest. Na początek pokażę Ci siedem sposobów pracę dla mamy: 1. STWÓRZ DZIEŁO Najpierw ćwiczenie. Zapisz na kartce odpowiedzi na pytania: co umiem dobrze robić? Za co inni mnie chwalą? Za co płacono mi w przeszłości? Najlepiej zapisuj je codziennie przez 5 dni. Odpowiedzi mogą być punktem wyjścia do znalezienia pomysłu na to, co możesz robić. Być może umiesz pisać teksty, robić zdjęcia, tłumaczyć, tworzyć filmy, projektować strony www. To wszystko są przykłady dzieł, które możesz stworzyć na umowę o dzieło. Jest tego znacznie więcej. Warto pamiętać, że kluczem do sukcesu jest znalezienie zleceniodawcy, który tego rodzaju dzieła potrzebuje. Ważne: poszukiwań potencjalnych klientów nie zaczynaj od zrobienia sobie wizytówek, strony...
Jak stworzyć życie, o jakim marzysz?

Jak stworzyć życie, o jakim marzysz?

Od wielu lat pracuję pomagam kobietom tworzyć życie, o jakim marzą. Zgodne z tym, co dla nich ważne. Wiele z nich spotykam w momencie wielkiej życiowej zmiany – gdy stają się mamami. Towarzyszę im w znajdowaniu sposobu na to, by połączyć macierzyństwo z innymi ważnymi obszarami: pracą, zarządzaniem domem, związkiem, zdrowiem, osiąganiem innych celów. Kiedyś robiłam to osobiście, potem stworzyłam wiele narzędzi pomagających dotrzeć do większej liczby osób: książkę „Mamy, wracamy”, Klub Przedsiębiorczych Mam, Forum Przedsiębiorczych Mam, Biznes Lab. Mam szczęście spotykać wiele kobiet, które mają odwagę i determinację, by postawić na siebie i tworzenie życia o jakim marzą. To mnie inspiruje i pokazuje, że to co robię ma sens. Jest jak kamyk rzucony w wodę, który tworzy fale sięgające o wiele dalej niż miejsce, w którym zetknął się z wodą. Kiedy na III Forum Przedsiębiorczych Mam spytałam uczestniczek, która z nich chce, by jej dzieci były w życiu szczęśliwe i spełnione – wszystkie ręce szybko wystrzeliły w górę. Kiedy zapytałam, która z nich sama chce być szczęśliwa i spełniona – reakcja była wolniejsza, jakby po chwili wahania, rozmowy z samą sobą: czy to jest dla mnie możliwe, czy jestem wystarczająco dobra, czy dam radę… A przecież dobrze wiemy, że nie można dać dzieciom czegoś, czego same nie mamy. „Kim jesteśmy i jak podchodzimy do życia w znacznie większym stopniu decyduje o tym, jak nasze dzieci poradzą sobie w przyszłości, niż nasza wiedza w zakresie rodzicielstwa.” Brene Brown 1 „To, kim jesteśmy, uczy dziecko więcej niż to, co mówimy, dlatego musimy być takimi, jakimi chcielibyśmy, aby stały się nasze dzieci.” Joseph Chilton Pearce Czyli jeśli chcemy, by nasze dzieci...
Czego się nauczyłam w ostatnim roku

Czego się nauczyłam w ostatnim roku

Zbliża się czas podsumowań ostatnim roku. Ja też postanowiłam takowe popełnić. I wyszły mi trzy kategorie: odkrycia [osoby], czego się nauczyłam z przeczytanych książek i nauki życiowe. Kolejność w każdej kategorii przypadkowa Moje odkrycia ostatniego [kategoria osoby]: Ryan Holiday. Dzięki niemu zaczęłam doceniać moją moją pasję czytania. I doszłam do wniosku, że chcę czytać więcej i mieć więcej książek na półkach. Tych przeczytanych i nieprzeczytanych. Papierowych, bo książki analogowe lepiej zapadają mi w pamięć. Dzięki książkom stale, choć w niedostrzegalny sposób moje życie się zmienia. Na lepsze. Pozwalają mi korzystać z wiedzy wielu osób mądrzejszych ode mnie i oszczędzić lata nauki. Uczą myśleć, pokazują jak funkcjonuje świat. Ryan był dyrektorem marketingu, pracował z kilkoma autorami bestsellerów, co roku czyta kilkaset książek, sam napisał trzy, i ma dwadzieścia sześć lat. Oto do czego może doprowadzić czytanie 😉 Amy Porterfield. Jest dla mnie jak Nigella Lawson (nawet podobnie apetyczna z wyglądu), tylko zajmuje się marketingiem online, a nie gotowaniem. Lubię słuchać jej głosu w podcaście, z którego zawsze się czegoś nowego uczę. Do prawie każdego odcinka ma genialne materiały do pobrania. W jej głosie słychać uśmiech. I ma fioła na punkcie dawania wartości klientom, czego przykładem są nie tylko same odcinki podcastu, ale i wspomniane materiały dodatkowe do nich. Elizabeth Gilbert. Absolutnie fenomenalna!!! W tym roku wydała książkę „Big Magic. Creative living beyond fear“ – o procesie twórczym. Od niej się dowiedziałam (słuchając podcastu oczywiście), że mogę tworzyć „na męczennika“ w bólach, trudzie i tak dalej. Albo odkryć, jaki sposób tworzenia sprawia mi radość i podążyć tą drogą. Dzięki temu podejściu inna fenomenalna kobieta, czyli Brene Brown, stworzyła zalążek nowej książki 1 w zupełnie nowy sposób....
Zaskakujący sposób na zmianę

Zaskakujący sposób na zmianę

Ta metoda mnie zafascynowała. Jest prosta. Jej efekty pojawiają się szybko i na wielu poziomach. Kiedy ją zaczniesz stosować zaczną się dziać takie rzeczy, że będziesz myśleć, że to magia … Z natury jestem osobą bardzo uporządkowaną. Moje notatki w liceum kserowało pół klasy, a na studiach korzystały z nich także młodsze roczniki. Serio. A jednak kiedy zetknęłam się z tą metodą poczułam, że to jest brakujący element układanki, którego potrzebowałam, aby w moim życiu zapanowała harmonia i spokój, o jakim marzę. W jednym zdaniu można ją podsumować tak: Otaczaj się tylko tym, co kochasz. Ok. Ok. Teoretycznie wszyscy to wiemy, i chcemy to robić, ale jak to zrobić w praktyce? Dowiedziałam się tego dzięki książce Marie Kondo1, której wskazówki pomogły tysiącom osób stać się bardziej świadomymi tego, co lubią. A dzięki temu ich codzienne życie stało się bardziej ekscytujące. Jaki jest jej sekret? Marie nazywa go „magią sprzątania“. Co? Sprzątania? Co ma porządek do fascynującego życia? Niby nic, a jednak wszystko. Przyjrzyj się przez chwilę rzeczom, które Cię otaczają. Naprawdę popatrz na rzeczy dookoła Ciebie. Zobacz je. Ile z nich wywołuje Twoją radość? Ile jest Ci obojętnych? Których tak naprawdę nie lubisz? Które Cię drażnią? A teraz wyobraź sobie (a jeszcze lepiej zapisz na kartce) odpowiedzi na dwa pytania: Jak byś się czuła, gdyby wokół Ciebie były tylko rzeczy, które sprawiają Ci radość? Jak wyglądałoby Twoje życie, gdybyś zajmowała się tylko tym, co kochasz? Najlepiej zapisz swoje myśli od razu, nie odkładaj tego na później. Ja nigdzie nie ucieknę, obiecuję. Artykuł dalej tu będzie jak skończysz. Gotowa? Zatem teraz już wiesz, jakie to uczucie. Marie dzieląc się swoją filozofią osiągania porządku mówi:...
10 kroków do połączenia pracy i pasji

10 kroków do połączenia pracy i pasji

Marzysz czasem o tym, żeby połączyć swoją pasję i pracę? Zastanawiasz się, czy to jest w ogóle możliwe? Czy można na tym zarabiać? Jakie trzeba mieć cechy lub umiejętności, żeby to było możliwe? Chcesz wiedzieć więcej? Czytaj dalej. Grant Baldwin przeprowadził wywiady z ponad setką osób, które łączą pracę i pasję. Są wśród nich: fotografowie, agenci nieruchomości, freelancerzy, twórcy rękodzieła, autorzy książek, blogerzy, food truckerzy, sportowcy, projektant obuwia dla Michaela Jordana, a nawet osoba zajmująca się tworzeniem krzyżówek (nie podejrzewałam, że można oprzeć swój biznes na czymś takim). Podsumowując te wywiady 1 zauważył, że choć te osoby działają w różnych branżach, to wiele ich łączy. Swoje wnioski przekształcił w 10 wskazówek, które pomogą także Tobie połączyć pracę i pasję: 1. Oswajaj niepewność Jesteśmy stworzeni, by unikać niepewności. Wszystko, co nowe i nieznane zapala feerię czerwonych lampek w naszym mózgu. Nowe = niebezpieczne. Lepiej robić to, co zawsze (choćby to miało być siedzenie w ciemnej jaskini) niż wyjść do światła i stworzyć sobie lepszą (choć obecnie nieznaną przyszłość). Jeśli oglądaliście film „Krudowie“ 2o rodzinie jaskiniowców (gorąco polecam!), to wiecie co mam na myśli. Żeby przygotować się do kroku w niepewną przyszłość zazwyczaj robimy masę rzeczy, które mają nas do niej przygotować i zmniejszyć niepewność. Idziemy na studia, szkolenie, kursy online, webinary, czytamy książki, tworzymy grupy mastermind, idziemy na coaching, szukamy mentorów i „złotych środków“. (W każdym razie ja tak robię). Wszystko ma nas przygotować na to, na co przygotowac się nie da. Przyszłość. Wielką niewiadomą. Niestety jedyna droga to działać pomimo niepewności. Teraz. Z tym co mamy pod ręką w danym momencie. Oswoić niepewność. Szukać komfortu w dyskomforcie. I zrobić to, co mamy...
strona 4 z 81« pierwsza...23456...102030...ostatnia »